Portal Sklep Bazar Tygodnik Ryby Domowe Klub Reklama Pomoc
Archiwum 2
English pages

UWAGA! ZNAJDUJESZ SIĘ NA STRONACH ARCHIWALNYCH !!! NOWY ADRES => Wędkarstwo - Rybie Oko - http://www.fishing.pl

 
Artykuły
Forum
Foto
Baza
Co i kiedy
Linki
Brania
Hyde Park
Humor
Znad wody
Filmy i pliki
Kartki
Encyklopedia
Ryby i prawo
Ściąga
 
 
 
 
mniej ostatnich wiadomości 82114
To był fragmnet większej całości, niżej więcej :)
pytanie o połów
pomocy!
pomocy!
Odp: odp:Kłusownicy na śląsku
Odp: dorsz
.......................
Odp: Zapora na Wisłoce
Odp: Oj Panie Bogusz .....
Odp: Żyłka
pytanie o połów
pomocy!
pomocy!
leszczyńskie
"okonek"
Wróżka
W obronie jazgarza
Zawody? Również! Bo dlaczego nie?
Wisiel :/
Łowic bez nęcenia ?
Opowieśc znad wody..
Zanęty produkcji polskiej a zagranicznej
Konińskie kanały
Kupię szpulę do Okumy Avenger AV 30!!!!!!!!!!!!
POŻEGNANIE :) - godz 14!!!
Fajna rybka
Szkoda tytułować
 
 
więcej
Zawody wędkarskie
 4/145
Ten okropny żarłok - JAZGARZ
 
Opowieści znad wody.... cz.1
 6.9/85
Leszczowisko
 7.1/202
 8.8/115 hit
Łakomiec
 7.9/66
Oszuści na Bazarze Rybiego Oka.
 7.3/64
KOMUNIKAT
 
Stało się...
 5.6/30
Kłusownik ukarany! Lepiej późno niż wcale.
 4.9/71
 
 
więcej
Petycja!!!!!!!!!!!!!
Pstrąg Roztocza
Uroczyste otwarcie
 
 
Inne ankiety
Żyłka
Co robisz z niepotrzebnym kawałkiem żyłki?
wyrzucasz gdziekolwiek
rzucasz do wody, bo tam jej nie widać i ptak się nie zaplącze
tniesz na mniejsze kawałki i wyrzucasz
zabierasz ze sobą, by spalić w ognisku
zabierasz ze sobą, by wyrzucić do śmietnika
to inaczej, jak podaj w komentarzu

Wyniki Wyniki wszystkich

Komentuj
 


Wszystkie Poradnik Sprzęt

Hit  Penn - Infromacja

Autor: Rybie Oko
Temat: Kołowrotki
Data:07.11.01 12:00
Ocena:8.2 hit (10)
Czytano:9449

W 1933 roku w niewielkim warsztacie w Filadelfii, w stanie Pensylwania, OTTO HENZE wybudował pierwszy multiplikator. Przedstawiciele Penn Fishing Tackle Mfg. Co. podkreślają od 65 lat, że Henze skonstruował nie tylko kołowrotek, ale wręcz kawałek historii światowego wędkarstwa. Taką opinię zrozumie każdy, kto wie, ile kołowrotki te znaczą dla Amerykanów



Przez sześć dziesięcioleci wędkarski świat zmienił się nie do poznania. Od lnianej nici, do monofilów i syntetycznych plecionek, od bambusowych wędek i tonkinowych klejonek do wysokomodułowego grafitu, od wiosłowych łódek po luksusowe łodzie do połowów morskich i śródlądowych napędzanych najnowocześniejszymi silnikami. I w centrum tych przemian od 65 lat znajduje się Penn.

Ogromna pasja wędkarska Otto Henza i jego podejście do mechaniki nakazujące stosowanie jak najprostszych rozwiązań przetarła szlaki Pennowi i pozwoliła być przez te 65 lat znaczącą firmą na pełnym konkurencji amerykańskim rynku.



Penn wyznaczył sobie w konkurencyjnej rzeczywistości własny kurs i zamiast nastawiać się na pełną szumu działalność marketingową, skoncentrował się na innowacjach, poszukiwaniach rozwiązań technicznych i solidnym wykonaniu. Firma nie sili się na wprowadzanie co roku nowych modeli, lecz wychodzi z kolejnym produktem tylko wówczas, gdy jest przekonana, że propozycja zmieni jakość wędkowania, komfort łowienia, wpłynie na wędkarskie sukcesy. Dba o to, by nowość była techniczną innowacją, nie kwestią nałożenia innej farby, innej korbki, innego zdobienia.

Najwięcej do powiedzenia ma Penn w dziedzinie multiplikatorów. Dzięki mostowej konstrukcji obudowy, odkręcenie czterech śrub zapewniało dostęp i umożliwiało wymianę każdego elementu multiplikatora. Zapewniało to błyskawiczny serwis, a także pozwalało na samodzielną konserwację i naprawę. W chwili obecnej wiele modeli przystosowanych jest do błyskawicznej wymiany szpuli przez odkręcenie jednej śruby. Zgodnie z zasadą Otto Henza: rób jak najprostsze jak najprościej, inżynierowie z firmy starali się nie rozbudowywać konstrukcji, przeciwnie, upraszczali ją i starali się jak najdłużej korzystać dopracowanych już elementów. Takie założenia w dziedzinie konstrukcji przynoszą efekt w postaci uproszczenia produkcji, obniżki kosztów, a więc w rezultacie czynią wyroby Penna konkurencyjnymi cenowo. I co dla wędkarzy łowiących intensywnie - bardzo trwałymi i w razie awarii prostymi w naprawie.



Multiplikator
Słynna "Złota Seria" multiplikatorów Penna, International, przyniosła wędkarzom wiele ogromnych ryb i wpisów do ksiąg rekordów International Game Fish Association (IGFA). Jak chwali się Penn w swoich katalogach, wędkarze uczestniczący w Big Game, a także wszyscy marzący o rybie życia, zrozumieli, że ze "Złotem" będą łowili więcej złotych ryb...

W serii tej Penn jako pierwszy wprowadził niewiarygodne rozwiązanie - swoistą skrzynię biegów pozwalającą na pracę kołowrotka w dwóch prędkościach. Penn zabiega, by multiplikatory ze "Złotej Serii" stały się światowym standardem podczas Big Game i ma na to szansę. Specjaliści z Penn Fishing Tackle Mfg. Co. Podkreślają, że w świadomości wędkarzy uczestniczących w polowaniu na ogromne morskie ryby gold reels InternationalR jest już standardem. Widać to zarówno po wyposażeniu najznakomitszych profesjonalistów Big Game, jak i po propozycjach, jakie dla wędkarskich turystów mają wypożyczalnie sprzętu.

Ale kołowrotki Penna to także modele z nieruchomą szpulą. Wypróbowane, proste, ale niezwykle sprawne, mocne i trwałe modele kołowrotków spinningowych, używane są przede wszystkim przez wędkarzy łowiących w ekstremalnych warunkach, intensywnie i ostro. Tutaj także założenie prostoty i praktyczności postulowane przez Henza przyniosło efekty. Kołowrotki te są bardzo lubiane i cenione przez wędkarzy amerykańskich.

Kołowrotki muchowe także uważne są za znakomite i spotkać je można powszechnie nad łososiowymi i pstrągowymi wodami od Alaski po Dominikanę, a nawet w ojczyźnie muszkarstwa - Wielkiej Brytanii. Używa się ich także w coraz bardziej popularnym muchowym wędkarstwie morskim.



Od dziesięciu lat Penn włączył do swojej produkcji także wędziska - przede wszystkim kije morskie do trollingu - oraz opracował własny system akcesoriów przydatnych w tej technice połowu. Wyprodukowane u Penna downriggery uznawane są za najbardziej funkcjonalne.

W ofercie Penna znajduje się obecnie 280 produktów - kołowrotków, wędzisk, downriggerów i innych akcesoriów do każdej praktycznie metody i techniki wędkarskiej. Podczas ich konstruowania, jak i produkcji, od 66 lat obowiązuje ta sama, ponadczasowa zasada Otto Henza:rób jak najprostsze jak najprościej. I jest tak samo ważna jak 65 lat temu. Jest słuszna w czasach bambusa, jak i w czasach kosmicznych technologii.

Penn, KROKUS i Rybie Oko zapraszają do stoiska z kołowrotkami.


Skorzystaj z przyznanego Ci prawa i oceń ten artykuł
« « « « || » » » »  
5  10 

drukuj drukuj wyślij wyślij

Lista komentarzy


Brak komentarzy.


Valid XHTML 1.0!
Wszelkie prawa zastrzeżone - All Rights Reserved - ©1999-2004 Krokus Sp. z o.o. - powered by eZ publish
Za publikowane treści odpowiedzialność ponoszą ich autorzy, jednocześnie wyrażając tym samym zgodę na ich bezterminową publikację.
Reklamy Krokus: Wdrożenia OpenERP