Portal Sklep Bazar Tygodnik Ryby Domowe Klub Reklama Pomoc
Archiwum 1
English pages

UWAGA! ZNAJDUJESZ SIĘ NA STRONACH ARCHIWALNYCH !!! NOWY ADRES => Wędkarstwo - Rybie Oko - http://www.fishing.pl

 
Artykuły
Forum
Foto
Baza
Co i kiedy
Linki
Brania
Hyde Park
Humor
Znad wody
Filmy i pliki
Kartki
Encyklopedia
Ryby i prawo
Ściąga
 
 
 
 
mniej ostatnich wiadomości 82114
To był fragmnet większej całości, niżej więcej :)
pytanie o połów
pomocy!
pomocy!
Odp: odp:Kłusownicy na śląsku
Odp: dorsz
.......................
Odp: Zapora na Wisłoce
Odp: Oj Panie Bogusz .....
Odp: Żyłka
pytanie o połów
pomocy!
pomocy!
leszczyńskie
"okonek"
Wróżka
W obronie jazgarza
Zawody? Również! Bo dlaczego nie?
Wisiel :/
Łowic bez nęcenia ?
Opowieśc znad wody..
Zanęty produkcji polskiej a zagranicznej
Konińskie kanały
Kupię szpulę do Okumy Avenger AV 30!!!!!!!!!!!!
POŻEGNANIE :) - godz 14!!!
Fajna rybka
Szkoda tytułować
 
 
więcej
Zawody wędkarskie
 4/145
Ten okropny żarłok - JAZGARZ
 
Opowieści znad wody.... cz.1
 6.9/85
Leszczowisko
 7.1/202
 8.8/115 hit
Łakomiec
 7.9/66
Oszuści na Bazarze Rybiego Oka.
 7.3/64
KOMUNIKAT
 
Stało się...
 5.6/30
Kłusownik ukarany! Lepiej późno niż wcale.
 4.9/71
 
 
więcej
Petycja!!!!!!!!!!!!!
Pstrąg Roztocza
Uroczyste otwarcie
 
 
Inne ankiety
Żyłka
Co robisz z niepotrzebnym kawałkiem żyłki?
wyrzucasz gdziekolwiek
rzucasz do wody, bo tam jej nie widać i ptak się nie zaplącze
tniesz na mniejsze kawałki i wyrzucasz
zabierasz ze sobą, by spalić w ognisku
zabierasz ze sobą, by wyrzucić do śmietnika
to inaczej, jak podaj w komentarzu

Wyniki Wyniki wszystkich

Komentuj
 


Wszystkie Rybim Okiem Rozmaitości

Hit  Do granic wytrzymałości

Autor: Jacek Przybyłowski
Temat: Wyprawy
Data:24.7.02 10:49
Czytano:10048

Był nawet taki dzień, w którym pokonaliśmy "aż" 5 kilometrów.



"Trzydniowa" jazda konna, traktowana przez nas jako formalność, przerodziła się w walkę o przetrwanie - prawdziwą udrękę dla ludzi, koni i sprzętu. Bilans tych dni to zwichnięta noga, stłuczony obojczyk i wiele, wiele mniejszych kontuzji spowodowanych wielokrotnymi upadkami z konia. O podrapanych twarzach i rękach nie ma nawet co wspominać. Jeszcze gorzej było z końmi. Ich pokaleczone do kości nogi, obtarte grzbiety i ogólne wycieńczenie powodowały, że od piątego - szóstego dnia wywracały się co kilkaset metrów.

Czy potraficie sobie wyobrazić rybę długości 140-150 cm o masie około 35 kg "jadącą na ogonie"? Coś niesamowitego! Mimo że Andrzej miał kij do 150 g wyrzutu i 80-funtową plecionkę, tajmień bez trudu wybrał w kilka sekund kilkadziesiąt metrów linki, zapadając w nurt gdzieś na środku rzeki. Jeszcze przed chwilą Andrzej zaliczył życiową rybę, która ważyła 7-8 kg, a teraz ma na wędce pięć razy cięższą! Na jego twarzy widziałem kolejno fascynację, strach, bezradność, które wraz z upływem czasu przemieniły się w najprawdziwszą determinację. Wiedziałem już, że prędzej padnie, niż daruje tej rybie.

Ryba dosłownie szalała, raz była powyżej, raz poniżej mojego stanowiska. Na szczęście tajmień z uporem trzymał się cofki, zmuszając kołowrotek do grania coraz milszych melodii. Diabła tam, kołowrót nie grał, tylko kwiczał jak zarzynane prosie. Ale czad!

Mógłbym jeszcze długo pisać o samej Mongolii, o ludziach w niej mieszkających, o przygodach w podróży, smaku zwycięstw i porażek wędkarskich. Wreszcie o rodzeniu się przyjaźni wędkarzy-marzycieli rzuconych tysiące kilometrów od cywilizacji i zdanych tylko na siebie. Mam jednak propozycję - pojedźcie, to trzeba przeżyć osobiście. Naprawdę warto.

Mój przyjaciel Andrzej przed wyprawą zwykł mawiać: "... niech czas dzielący nas od wyprawy płynie jak najszybciej, a zatrzyma się w Mongolii". Tego życzę sobie i Tobie drogi Czytelniku, ponieważ już planuję następną wyprawę.


www.wedkarstwomojehobby.pl












drukuj drukuj wyślij wyślij

Lista komentarzy


Temat: Autor:
Czas:
Wyjazd
Tomek Jankowski 08.11.04 21:41
Chcę tam jechać podpowiedzcie jak T.
życzmy
Marek Kaczmarczyk 24.7.02 10:50
powodzenia wydawcom....
Marek



Valid XHTML 1.0!
Wszelkie prawa zastrzeżone - All Rights Reserved - ©1999-2004 Krokus Sp. z o.o. - powered by eZ publish
Za publikowane treści odpowiedzialność ponoszą ich autorzy, jednocześnie wyrażając tym samym zgodę na ich bezterminową publikację.
Reklamy Krokus: Firma "Wszywka" zaprasza producentów odzieży oraz hurtownie dodatków krawieckich do współpracy, patrz: Wszywki i metki żakardowe pragnie zinteresować swą ofertą metek i wszywek odzieżowych również osoby prywatne