Portal Sklep Bazar Tygodnik Ryby Domowe Klub Reklama Pomoc
Archiwum sklep 1
English pages

UWAGA! ZNAJDUJESZ SIĘ NA STRONACH ARCHIWALNYCH !!! NOWY ADRES => Wędkarstwo - Rybie Oko - http://www.fishing.pl

 
Artykuły
Forum
Foto
Baza
Co i kiedy
Linki
Brania
Hyde Park
Humor
Znad wody
Filmy i pliki
Kartki
Encyklopedia
Ryby i prawo
Ściąga
 
 
 
 
mniej ostatnich wiadomości 82114
To był fragmnet większej całości, niżej więcej :)
pytanie o połów
pomocy!
pomocy!
Odp: odp:Kłusownicy na śląsku
Odp: dorsz
.......................
Odp: Zapora na Wisłoce
Odp: Oj Panie Bogusz .....
Odp: Żyłka
pytanie o połów
pomocy!
pomocy!
leszczyńskie
"okonek"
Wróżka
W obronie jazgarza
Zawody? Również! Bo dlaczego nie?
Wisiel :/
Łowic bez nęcenia ?
Opowieśc znad wody..
Zanęty produkcji polskiej a zagranicznej
Konińskie kanały
Kupię szpulę do Okumy Avenger AV 30!!!!!!!!!!!!
POŻEGNANIE :) - godz 14!!!
Fajna rybka
Szkoda tytułować
 
 
Error: eZArticleRenderer::eZArticleRenderer() could not find generator in XML chunk.
więcej
Zawody wędkarskie
 4/145
Ten okropny żarłok - JAZGARZ
 
Opowieści znad wody.... cz.1
 6.9/85
Leszczowisko
 7.1/202
 8.8/115 hit
Łakomiec
 7.9/66
Oszuści na Bazarze Rybiego Oka.
 7.3/64
KOMUNIKAT
 
Stało się...
 5.6/30
Kłusownik ukarany! Lepiej późno niż wcale.
 4.9/71
 
 
więcej
Petycja!!!!!!!!!!!!!
Pstrąg Roztocza
Uroczyste otwarcie
 
 
Inne ankiety
Żyłka
Co robisz z niepotrzebnym kawałkiem żyłki?
wyrzucasz gdziekolwiek
rzucasz do wody, bo tam jej nie widać i ptak się nie zaplącze
tniesz na mniejsze kawałki i wyrzucasz
zabierasz ze sobą, by spalić w ognisku
zabierasz ze sobą, by wyrzucić do śmietnika
to inaczej, jak podaj w komentarzu

Wyniki Wyniki wszystkich

Komentuj
 


Wszystkie Rybim Okiem Wyłowione z forum

Hit  Ludziska, zlitujcie się proszę...

Autor: Paweł Jopkiewicz
Temat: Portalowe sprawy i porady
Data:26.4.02 09:45
Ocena:7  (15)
Czytano:9636

APELUJĘ DO WASZEGO SUMIENIA, DO POCZUCIA PIĘKNA WARTOŚCI, I PROSZĘ JEŚLI JUŻ COŚ MACIE NAPISAĆ, NAPISZCIE TO PO POLSKU.


Gdy tak czasami czytam posty wieszane na forum, gdy czytam artykuły, rzadziej hajdparki, włos mi się jeży na głowie i pod czaszką coś zgrzyta, i ból okropny przeszywa me wnętrzności. I wcale nie chodzi mi o figury stylistyczne - pal to sześć, język polski jest elastyczny, można się nim bawić doskonale. I nie chodzi mi o interpunkcję - najwyżej napiszesz niekoniecznie to, o czym myślałeś, ale chodzi mi o masę prostych, oczywistych i potwornie rażących błędów ortograficznych. Ludzie myślcie, to nie matematyka, jak mawiała moja pani od polskiego. Naprawdę można pisać bez błędów, w dobie edytorów automatycznie sprawdzających pisownię, można pisać bez błędów ortograficznych zupełnie nie znając ortografii. To, jak piszemy wcale nie jest bez znaczenia. Po tym, jak piszesz, też można wyrobić sobie ocenę człowieka. Nie pokazujmy proszę, że my internetowi wędkarze, dumni ze swej internetowatości, etyki, człowieczeństwa, dużo wyższego niż to przystoi zwykłemu szuwarowi w gumofilcach, jesteśmy niedouczonymi ignorantami. Wytykajmy sobie błędy, i poprawiajmy je. Nauczmy się czegoś więcej.

Ja wiem - nasza polska ortografia nie jest łatwa, ale na tym właśnie polega piękno języka. Na jego odmienności, na jego subtelnościach i zawiłościach. Starajmy się proszę, starajmy się to kultywować, uprawiać, pieścić.

Ja wiem - często się spieszymy, przelewamy na papier nasze myśli pomiędzy pierwszą i drugą kanapką lanczu, często jesteśmy chorzy na dysgrafię i dyscośtam, ale tak naprawdę, to z reguły zwykłe lenistwo i niechciejstwo, żeby zapytać samego siebie, czy to co piszę, aby na pewno jest ortograficznie poprawne. Jeśli chcemy pisać łatwo i przyjemnie róbmy to, na przykład po angielsku. Tam nie ma ó, ż, rz.

Papier, tutaj właściwsze byłoby monitor, wytrzyma dużo. Ja nie koniecznie. Postanowiłem, że będę wytykał, śmiał się drwił. Na pohybel błędom, być może nawet na przekór (w tym wyrazie zrobiłem błąd, ale mi poprawiło) Administratorowi. Nie zamierzam dłużej tolerować lenistwa ortograficznego.

Pozdrawiam serdecznie

Paweł "ortodox" Jopkiewicz

Ps.
...ja nie zamierzam, ale sam nie jestem wolny od tej plagi, więc Wy też proszę, wytykajcie moje...


Skorzystaj z przyznanego Ci prawa i oceń ten artykuł
« « « « || » » » »  
5  10 

drukuj drukuj wyślij wyślij

Lista komentarzy


Temat: Autor:
Czas:
szybkość serwisu
Krzysiek 26.7.03 00:12
Cześć Wam,

Jestem "świeżym" użytkownikiem Waszego portalu. Niestety, ale pierwsze wrażenie jesttakie, że jest on strasznie wolny. Nie chce mi się wierzyć, że aż tylu użytkowników korzysta w tym samym czasie. Zróbcie coś z tym proszę, bo sttrasznie irytuje. Poza tym jest super.

pozdrawiam
Popieram. Bez "ale"!
Maciej Gdaniec 26.4.02 16:19
Jak zwykle się spóźniam.
Zgadzam się z tym, co napisałeś Ty, Zbyszek,
Konrad i chyba jeszcze ktoś (przepraszam, nie pamiętam kto).
Nie chodzi o wyśmiewanie kogokolwiek!
Np. Adrian ma dysortografię, jak sam napisał.
Sam pewnie nawet bym tego nie zauważył. Dlaczego? Ponieważ Adrian posługuje się
językiem polskim! Każdemu zdarza się
od czasu do czasu robić błędy, mnie również!
Ale to co czytam w niektórych postach, powoduje u mnie odruch charakterystyczny dla ostrego zatrucia C2H5OH. Język "internetowy"
jest baaardzo elastyszny,
pozwala na tworzenie neologizmów
i posługiwanie się skrótami myślowymi
(i nie tylko myślowymi ;-))). Piękne jest to, że możemy się nim bawić niejako przy okazji, podczas wymiany doświadczeń i poglądów.
Nie zwalnia nas to jednak od przestrzegania
"reguł gry".
istniejompewnegranicekomunikatywnościzakturemi-
jestjórztylkobeukot! ot, bełkot!!!
Pozdrawiam
MG
Popieram, ale...
Tomek Lewiński 26.4.02 15:13
Popieram, ale... w twoim tekście doliczyłem się dziewięciu błędów i jednego " lanczu ". Trochę tego za dużo jak na jedno wypracowanko o poprawnej polszczyźnie.
Pozdrawiam
Tomek
     Odp: Popieram, ale...
Marek Kaczmarczyk 26.4.02 15:15
    
:-D
no i trafiło!!!
     Odp: Popieram, ale...
Paweł Jopkiewicz 26.4.02 15:14
    
...nie wiem co masz do "lanczu" ???
...dawaj błędy...
pozdrawiam
pj
         Odp: Popieram, ale...
Tomek Lewiński 26.4.02 15:39
        
Głównie interpunkcja, ale to mniej ważne. Uczono mnie też , że nie zaczyna się zdań od " I ", " Gdy", " Więc". Co do "lanczu" - ja jadam obiady.
Pozdrawiam
Tomek
         Odp: Popieram, ale...
Piotr Jedliński 26.4.02 15:18
        
Mówię Wam, trzeba założyć forum ortograficzne, a co, hihi....
Pozdrawiam
Pioter
Błąd, czy WIELBŁĄD?
Piotr Jedliński 26.4.02 12:41
Racja, jak zwykle, leży po środku.....
Pozdrawiam
Pioter
     Odp: Błąd, czy WIELBŁĄDZIK?
Piotr Jedliński 26.4.02 13:15
    
kłuje
prószy
pustółka
pineska
kogel-mogel
tuż-tuż
głośnomówiący
czmyhnąć
czyhać
...., które napisałem poprawnie, a które nie?????
Konia z rzędem Temu, kto zgadnie!

Pozdrawiam
Pioter
         Odp: Błąd, czy WIELBŁĄDZIK?
Paweł Bartkiewicz 26.4.02 13:37
        
Kłuje, prószy, pustułka, pinezka, kogel-mogel, tuż-tuż, głośno mówiący, czmychnąć, czyhać.
Można tak ale można też i inaczej. Wsio ryba.
Ale ostatno coś o pinesce czytałem.

Pozdrawiam
Paweł
             Odp: Błąd, czy WIELBŁĄDZIK?
Piotr Jedliński 26.4.02 13:40
            
Masz u mnie konia z rzędem, hihi....
Pineska i pinezka, oba poprawnie.
Pozdrawiam
Pioter
                 Odp: Błąd, czy WIELBŁĄDZIK?
Paweł Bartkiewicz 26.4.02 13:45
                
Zobaczymy czy słowa dotrzyma :)))))

Paweł
                 Odp: Błąd, czy WIELBŁĄDZIK?
Piotr Jedliński 26.4.02 13:43
                
Ojojoj, nie masz.... głośnomówiący, razem....hi.
No widzisz, chwila zagapienia (tu z mojej strony) i jest wielbłądzik, hi. I tak to bywa na codzień.
Pioter
PS. A już się na targ wybierałem....
                     Odp: Błąd, czy WIELBŁĄDZIK?
Marek Kaczmarczyk 26.4.02 13:51
                    
http://venus.ci.uw.edu.pl/~milek/cgi-bin/ortograf.cgi?ORTO=g%B3o%B6nom%F3wi%B1cy


leć Pioter na targ
:-))))
                         Odp: Błąd, czy WIELBŁĄDZIK? Zwracam pół honoru!
Piotr Jedliński 26.4.02 14:35
                        
Marku! Moja wina, moja baaaardzo wielka wina, hi.... dopiero mnie olśniło.... nieprecyzyjnie napisałem o co mi chodziło, więc tak:
Na dwoje baba wróżyła

Pioter (osoba) głośno mówiący (oddzielnie)
a np. telefon (rzecz) głośnomówiący (razem)

Pawłoi należy się pół konia i pół rzędu! Lecę na pół targu!!!
Pozdrawiam
Pioter
PS. Popatrz, jak taka zabawa może być owocną....
                             Odp: Błąd, czy WIELBŁĄDZIK? Zwracam pół honoru!
Marek Kaczmarczyk 26.4.02 14:58
                            
całego Sknerusie .....
Albo... pod siodło :-))))
i Wielka Pardubicka przez 3 MOrdy :-)))
                                 Odp: Koń, czy pół!
Piotr Jedliński 26.4.02 15:06
                                
Wiem, że to kwestia liter:
Cały, czy pół litra.
Dobra, lecę się podkuć... Tylko nie każ mi jeść owsa!!! Qr de Maryli nie uniosę!!!
Pioter
                                     Odp: Koń, czy pół!
Marek Kaczmarczyk 26.4.02 15:14
                                    
o owies to juz Pawła pytaj!!!!!
co do 1/2 litra to lepiej przejdźmy na ułamki teeee... noooo... co to licznik mają większy. A jeszcze lepiej na liczby pierwsze lub....
                             konia, nie pół honoru!!!
Marek Kaczmarczyk 26.4.02 14:40
                            
no to bujaj się na targ po ten rząd dla konia. Jak Ci na konia kasy szkoda to możesz Pawłowi robić za wielbłada tylko policz
garby :-))) coby Cię rząd nie uwierał



:-)))))
                         Odp: Błąd, czy WIELBŁĄDZIK?
Piotr Jedliński 26.4.02 13:55
                        
Ne, na 100 procent: głośnomówiący, razem, hi.
Pozdrawiam
Pioter
PS. Żałuję....
                             Odp: Błąd, czy WIELBŁĄDZIK?
Paweł Bartkiewicz 26.4.02 14:01
                            
To za jednego wielbłąda koń się należy.
                                 Odp: Błąd, czy WIELBŁĄDZIK?
Piotr Jedliński 26.4.02 14:07
                                
Dobrze, jeśli łowisz woblerkami.... będzie "Koń polny", jeśli nie, Przewalskiego.
Pioter
"Czasami tolerancja jest inną nazwą obojętności"
Zbigniew Szwab 26.4.02 12:18
Dobrze, że poruszyłeś ten temat. Nie powinno się być obojętnym wobec braku szacunku dla języka ojczystego. Nic, podkreślam nic, nie tłumaczy niedbalstwa językowego.
Jak słusznie zaznaczyłeś Pawle, nie chodzi tu o styl, składnie, czy wreszcie zasób słownictwa. Każdy popełnia błędy, każdemu wolno się pomylić, ale na litość boską, niektóre posty to już mocna przesada. Toż to nie pomyłki, to po prostu abnegacja podstawowych zasad ortografii. Zachowanie takie, moim zdaniem, należy napiętnować.
Jeżeli Twoja "walka" ma być walką z wiatrakami, to wiedz, że nie jesteś odosobniony w swoich poglądach. Nie wolno tolerować niechlujstwa językowego. Ktoś powie, że wolno mu pisać jak lubi. Zgoda. Każdy idąc ulicą może rzucać śmieci. Wolno mu - ale czy powinien?

Pozdrawiam Zbyszek :)

PS. A może to ja jestem Sancho Pansa ;)?
     Odp: "Czasami tolerancja jest inną nazwą obojętności"
Marek Kaczmarczyk 26.4.02 12:29
    
Paweł, Rysiek, Zbyszek i inni Don Kijote'owie z giermkami:

Mi też się to nie podoba, ale:
1. nic nie zmienicie
2. obrazicie kogoś
3. czy brak znajomości języka (lub ułomności typu "dyscośtam") ma wykluczać kogoś z grona bywalców RO?
4. może przy staraniu się o kartę wędkarskę należy przedstawiać Dyplom Polonistyki?

Nie możecie ścierpieć takich postów? To nie czytajcie. Ja staram się pisać poprawnie, ale też czasem posadzę babola, że hoho! i co? Na pal? Jak Azja? Nie dziękuję, póki mam robotę, to czuję się nadziany :-))))))
         Odp: "Czasami tolerancja jest inną nazwą obojętności"
Zbigniew Szwab 26.4.02 16:03
        
W jednym jesteśmy zgodni - nie podoba się nam to :))))

1. nic nie zmienicie
Skąd wiesz? Może przewidujesz przyszłość? Podasz mi przy okazji liczby, jakie padną w najbliższą sobotę w Dużego Lotka?

2. obrazicie kogoś
Jeżeli ktoś jest obrażalski, to może obrazić się równie dobrze z innych powodów. Ja nie obrażam się na Ciebie i jestem pewien, że Ty nie obrażasz się na mnie, choć się nie zgadzamy w tym temacie :)

3. czy brak znajomości języka (lub ułomności typu 'dyscośtam') ma wykluczać kogoś z grona bywalców RO
Nie, nie wyklucza. Nie stawiajmy znaku "=" między niedbałością a chorobą. Nie usprawiedliwiajmy wszystkich, w tym siebie /biję się tu w piersi :)/, jeżeli robimy /piszemy/ coś źle . Za chwilę będziemy bronić kłusowników, bo oni są tacy "biedni".

4. może przy staraniu się o kartę wędkarskę należy przedstawiać Dyplom Polonistyki?
Nie przesadzajmy :)) Ortografii uczy się w szkole podstawowej. ;)

Ponadto, do wszystkiego trzeba podejść ze zdrowym rozsądkiem, a więc, nie wytykać jednego błędu, ale i nie tolerować postów gdzie łatwiej policzyć te wyrazy, które napisane są poprawnie, niż te z błędami ;)

Pozdrawiam Zbyszek :)
         Odp: "Czasami tolerancja jest inną nazwą obojętności"
Konrad Smosna 26.4.02 12:43
        
Zapewne nikt nie mial na mysli drobnych potkniec. Ale ukazalo sie ostatnio kilka wiadomosci/artykulow, gdzie EWIDENTNIE widac, ze ktos kto je pisal, olewal polszczyzne tzw. "sikiem prostym". Moim zdaniem takie zachowanie nie powinno byc aprobowane. Drobne bledy ortograficzne przytrafic sie moga kazdemu i nikt ich nie zamierza napietnowac. Ale to co sie dzialo ostatnio to lekkie przegiecie. Proponuje lekture "artykulu" o kulkach proteinowych.
Pozdrawiam
             Odp: "Czasami tolerancja jest inną nazwą obojętności"
Zbigniew Szwab 26.4.02 13:16
            
:))) Dokładnie o to chodzi.

Zwróć uwagę na to, co napisałem: "Każdy popełnia błędy, każdemu wolno się pomylić, ale na litość boską, niektóre posty to już mocna przesada. Toż to nie pomyłki, to po prostu abnegacja podstawowych zasad ortografii.

Pozdrawiam Zbyszek :)
                 Odp: "Czasami tolerancja jest inną nazwą obojętności"
Konrad Smosna 26.4.02 13:25
                
To byla forma poparcia :) , a nie plagiat. Razem sie nie damy :)
Pozdrawiam
             Odp: "Czasami tolerancja jest inną nazwą obojętności"
Paweł Jopkiewicz 26.4.02 12:46
            
...i o to przede wszystkim chodziło autorowi (to atk, żeby było wprost)

pozdrawiam
pj
         Odp: "Czasami tolerancja jest inną nazwą obojętności"
Paweł Jopkiewicz 26.4.02 12:37
        
Marek, do jasnej...nie rób z nas ekstremistów !!!
To nie chodzi o to, żeby się obrażać, chodzi o to aby się nauczyć.
Podobno każdy uczy się na błędach. Ja będę pokazywał, na których należy się uczyć, jeśli ktoś nie potrafi sam rozróżnić. To jego sprawa, czy chce się naprawić, czy pogodzić z kalectwem.
pozdr.
pj
             Odp: "Czasami tolerancja jest inną nazwą obojętności"
Marek Kaczmarczyk 26.4.02 13:29
            
kalectwo.... hmmm.... Ładnie to określiłeś. Dysleksja jest nieuleczalna. Ignorancja i głupota też. Więc z czym chcesz walczyć? Co chcesz leczyć? A post o KULKACH jest raczej z kategorii tych co niektóre wpisy w "Braniach"
Pozdrawiam "Krzyżowców" :-)))
Marek
Paweł - nie przesadzaj, albo jedź na działkę...
Marek Kaczmarczyk 26.4.02 10:25
...to przesadzisz kwiatki.
Mówisz (piszesz) o edytorach sprawdzających błędy. Gdy ja piszę na Forum, piszę bezpośrednio w oknie i nie mam możliwości automatycznego sprawdzania. Nie zawsze też mam czas przejrzeć to co napisałem (jestem w pracy i więcej tłumaczyć nie muszę) i zdarza mi się puścić efektownego byczka. Nie jest to jednak u mnie regułą, ale się zdarza. Mamy wśród nas też dyslektyków, dysgrafików i innych dys... Mamy również osoby o różnym zakresie pochłoniętej polonistycznej wiedzy w młodości i nie tylko. I co? Będziesz piętnował, wyśmiewał...? Jedno co mamy tu wspólne to hobby i, być może, w większości szacunek dla przyrody...
Chcesz więc Pawle, osoby kochajęce wędkarstwo, które nie mogą, nie chcą lub nie potrafią pisać zgodnie z zasadami ortografii lub gramatyki zepchnąć do jakiegoś getta? Od kiedy warunkiem wędkowania jest dyplom ukończenia polonistyki? Do warunków wędrowania po www też to nie należy... A weź choćby pod uwagę jedną rzecz: do NETykiety należy (przez szacunek dla osób mających mniej wyrafinowany sprzęt i oprogramowanie), między innymi, zwyczaj NIE UŻYWANIA polskich znaków (ą, ę, ó, ż, ź, ć, ś, ł). I co wtedy?
Wyluzuj Paweł...
Lepiej gnębić, ciąć w pień buraków jakim zdarza się czasem tu trafić niż przeprowadzać selekcję "ortograficzną"...
Z szacunkiem dla intencji, ale bez zrozumienia dla przyjętej postawy
Pozdrawiam Marek
:-))))
PS. dawaj lepiej do HP! Acha! Nie zapomnij o "intercyzie"!
:-))))

specjalnie dla Ciebie:
nową krucjatę nam zaczął YoDek
będzię ciął w pień, ogniem wypalał
kto dziś postawi "zet z kropką" po "d"
mocno mu duszę estety skala
a ja se myślę, w swej naiwności,
że YoDi słabość ma... przedniedzielną
że dawno z bliska nie widział ości
lub już ma w myślach wódkę... weselną
w takim to stanie można wybaczyć
różne dziwaczne psyche wybryki
niech więc ukoić EGO Twe raczy
żona Twa przyszła, małżeńskie... WNYKI...
:-))))))
     Odp: Paweł - nie przesadzaj, albo jedź na działkę...
Paweł Jopkiewicz 26.4.02 10:54
    
Marku,
nie hodzi mi o interpónkcję, styl, ogonki, pośpieh. Ja tesz nie jestem wolny od blenduw. Hodzi mi pzede wszystkim o minimóm swiadomości, rze ladniej jest pisac poprawnie nirz nie.

Jesli dobże Ci się czytalo tę odpowiedz...i nie wywiercil Ci hociarz malej dzióry w glowie...tródno. Gwarantóję, rze widziałem tó całkiem niedawno dórzo więcej podobnyh.

Pozdrawiam

Paweł - rycerz błędny - Jopkiewicz
         Odp: Paweł - nie przesadzaj, albo jedź na działkę...
Marek Kaczmarczyk 26.4.02 11:00
        
ja też widziałem takie kfjadki? I co z tego? Żyję!
Jak nie dała rady Pani od polskiego lub przyroda zazięła się na zakręty od pisowni, to nie znaczy, że Ty (lub ktokolwiek inny) ma świat naprawiać.
Zestaw taki ja w Twoim przykładzie juest już efektem działania świadomego. Natomiast historie, które tu spotykamy wynikają albo z niemożności uwarunkowanych biologią, albo oświatą...
WĘDKARZ MOŻE MIEĆ PAŁĘ Z POLSKIEGO! Ba!!! Może nawet nie mieć stopnia bo do szkół nie chodził. Wędkarz bywający na RO MA MIEĆ:
1. szacunek dla przyrody w ogólności i ryb w szczególności,
2. szacunek dla innych bywalców RO
3. dostęp
:-)))))))))
             Odp: Paweł - nie przesadzaj, albo jedź na działkę...
Paweł Jopkiewicz 26.4.02 11:02
            
...i będzie to wszystko miał + dodatkowy bonus...
pozdrawiam
pj
                 Odp: Paweł - nie przesadzaj, albo jedź na działkę...
Paweł Jopkiewicz 26.4.02 11:04
                
...i jeszcze jedno...nie przekonasz mnie Marku w tej kwestii...
Kończę dyskusję
i pozdrawiam
pj
                     Odp: Paweł - nie przesadzaj, albo jedź na działkę...
Marek Kaczmarczyk 26.4.02 11:18
                    
Ale nie ma wcale takiej potrzeby! :-)))
Możesz Pawełq krucjatę swoją toczyć. Tyle, że nic Ci ona nie da. Językowi polskiemu też. Najwyżej ktoś się na Ciebie obrazi, że zawracasz mu 4litery jakąś ortografią gdy On pytał o sposób na leszcza :-)))))))).
Ktoś niedawno użył w HP okreśłenia "Donkiszoteria". Spójrz przez ramię za siebię, czy jakiś Sancho Pansa się nie czai....
                         Odp: Paweł - nie przesadzaj, albo jedź na działkę...
Paweł Jopkiewicz 26.4.02 11:28
                        
...czai się czai i to nie jeden...to jak to jest z tym sposobem na leszcza ???
pozdruffka
pj
                             Odp: Paweł - nie przesadzaj, albo jedź na działkę...
Marek Kaczmarczyk 26.4.02 11:30
                            
w kinie puszczali. Lindy chyba, ale nie byłem :-(((((
Spytaj Ani, tyle, że ona dzisiaj hasa po Kanałku Żerańskim. Młodego ćwiczy w kadrze :-))))))) Jutro Grand (siur)Prix :-))))
                                 Odp: Paweł - nie przesadzaj, albo jedź na działkę...
Paweł Jopkiewicz 26.4.02 11:43
                                
...to był sezon...
...Ania jak wróci i zobaczy to się odezwie ;)
pozdruffka
pj
                                     Odp: Paweł - nie przesadzaj, albo jedź na działkę...
Robert Łukomski 26.4.02 11:48
                                    
A po jakiemu sa "pozdruffka";))))?

Pzdr.
Frr:)))))))))))))
                                         Odp: Paweł - nie przesadzaj, albo jedź na działkę...
Paweł Jopkiewicz 26.4.02 12:02
                                        
...a pzdr. to skrót od czego ??? ;))))
                                             październik?
Marek Kaczmarczyk 26.4.02 12:14
                                            
:-))))
                                                 Odp: październik?
Robert Łukomski 26.4.02 12:24
                                                
No umowmy sie ze, to podpis nieczytelny:))))

Pzdr.
Frrr:))
                                     Odp: Paweł - nie przesadzaj, albo jedź na działkę...
Marek Kaczmarczyk 26.4.02 11:46
                                    
faktycznie: "Sezon..." :-)))))
no to goń do ogródka! Tylko uważaj! Zimna Zośka i ogrodnicy jeszcze przed nami. Może Ci zmrozić sadzonki... polszczyzny.
:-)))))
Pozdrawiam
Marek
Popieram ortodoxa.
Ryszard Siejakowski 26.4.02 10:25
Cieszę się Pawle, że poruszyłeś ten temat. Niektóre posty wołają o pomstę do nieba i mam kłopoty z ich odczytaniem. Być może piszący stosują maszyny szyfrujące typu Enigma aby teksty były niezrozumiałe :o)) Język polski jest rzeczywiście językim trudnym jeśli idzie o ortografię ale to wcale nie jest usprawiedliwieniem na ewidentne niechlujstwo. Zastanawiam się czy piszący z takimi błędami nie zdają sobie sprawy z faktu, że wystawiają sobie bardzo negatywną ocenę.Najlepszym rozwiązaniem było by podjęcie "działań naprawczych" i po przeczytaniu tekstu najeżonego błędami, zweryfikowanie go a następnie bez błędów ortograficznych powtórne umieszczenie na forum. Może to da asumpt do zastanowienia się korespondentom piszącym takie teksty.
Pozdrawiam Ryszard.
PS. Już gwoli wtrętu, to od ponad roku obowiązuje ustawa o ochronie języka polskiego i dotyczy ona każdego z nas.



Valid XHTML 1.0!
Wszelkie prawa zastrzeżone - All Rights Reserved - ©1999-2004 Krokus Sp. z o.o. - powered by eZ publish
Za publikowane treści odpowiedzialność ponoszą ich autorzy, jednocześnie wyrażając tym samym zgodę na ich bezterminową publikację.
Reklamy Krokus: Czy interesuje Cię bezpłatny system ERP? Tu znajdziesz nieco porad na temat Instalacji i konfiguracji Odoo (OpenERP) powinny one pomóc Ci go zainstalować i przetestować na własnym serwerze.