Portal Sklep Bazar Tygodnik Ryby Domowe Klub Reklama Pomoc
Archiwum 1
English pages

UWAGA! ZNAJDUJESZ SIĘ NA STRONACH ARCHIWALNYCH !!! NOWY ADRES => Wędkarstwo - Rybie Oko - http://www.fishing.pl

 
Artykuły
Forum
Foto
Baza
Co i kiedy
Linki
Brania
Hyde Park
Humor
Znad wody
Filmy i pliki
Kartki
Encyklopedia
Ryby i prawo
Ściąga
 
 
 
 
mniej ostatnich wiadomości 82114
To był fragmnet większej całości, niżej więcej :)
pytanie o połów
pomocy!
pomocy!
Odp: odp:Kłusownicy na śląsku
Odp: dorsz
.......................
Odp: Zapora na Wisłoce
Odp: Oj Panie Bogusz .....
Odp: Żyłka
pytanie o połów
pomocy!
pomocy!
leszczyńskie
"okonek"
Wróżka
W obronie jazgarza
Zawody? Również! Bo dlaczego nie?
Wisiel :/
Łowic bez nęcenia ?
Opowieśc znad wody..
Zanęty produkcji polskiej a zagranicznej
Konińskie kanały
Kupię szpulę do Okumy Avenger AV 30!!!!!!!!!!!!
POŻEGNANIE :) - godz 14!!!
Fajna rybka
Szkoda tytułować
 
 
więcej
Zawody wędkarskie
 4/145
Ten okropny żarłok - JAZGARZ
 
Opowieści znad wody.... cz.1
 6.9/85
Leszczowisko
 7.1/202
 8.8/115 hit
Łakomiec
 7.9/66
Oszuści na Bazarze Rybiego Oka.
 7.3/64
KOMUNIKAT
 
Stało się...
 5.6/30
Kłusownik ukarany! Lepiej późno niż wcale.
 4.9/71
 
 
więcej
Petycja!!!!!!!!!!!!!
Pstrąg Roztocza
Uroczyste otwarcie
 
 
Inne ankiety
Żyłka
Co robisz z niepotrzebnym kawałkiem żyłki?
wyrzucasz gdziekolwiek
rzucasz do wody, bo tam jej nie widać i ptak się nie zaplącze
tniesz na mniejsze kawałki i wyrzucasz
zabierasz ze sobą, by spalić w ognisku
zabierasz ze sobą, by wyrzucić do śmietnika
to inaczej, jak podaj w komentarzu

Wyniki Wyniki wszystkich

Komentuj
 


Wszystkie Pory roku Przedwiośnie

Hit  Trzy melodie

Autor: Tomasz Kalaga
Temat: Niebywałe :)
Data:18.3.02 16:18
Ocena:7.64  (33)
Czytano:5280

Tam, ukryte w przepastnej szafie czekają melodie. Przyczajone, stłumione warstwami zimowego kurzu. Czas je obudzić. Niech grają.


Otwieram pudełko. Ten tu spławik. Jaskrawa żółć obłego kształtu przypomina inne odcienie koloru, gdy żyłka napięta do granic zagrała najpiękniejszą piosenkę napiętym nerwom, rozgrzanym w upalnym lipcowym słońcu. Wszystkie odcienie żółci. Trawa rozgrzana jakby tysiącem słońc których promienie bezczelnie łamie rozzuchwalony śpiew pasikoników. Po drugiej stronie głębi wysokie wzgórze, rozbuchany las. Głębi nie ogrzeje promień. Zielona, gdzie drzewa przesiąknięte latem, kładą się cieniem na niespokojną wodę, płynie nurtem lodowatym, a ukrytym w niedostępnych jamach szczęśliwym kształtom ze srebra szepce radosną melodię prosto z serca gór. Nuty mkną po żyłce, po kiju, po dłoni. Rzeka śpiewa.
Ta w kącie. Krótka, toporna, włókno bynajmniej nie węglowe. Miękka ircha wyzwala delikatne ukłucia, niewidzialne iskierki skaczące po powierzchni gładkiego kija. Tajemnica prądu, skrytego w rybich ciałach pływających w najdalszych głębiach odległych oceanów. Ale gdzieś wszystko się łączy, a pamięć pamięta. Dalecy kuzyni wpływają w zimne fale zimnego morza, tak innego od pieniących się bezkresów oceanu. Zimne morze, potem blisko, zimna rzeka. Chłodne ciała wiją się między konarami zwalonych pni i grzywami traw. Ławice, zasłuchane, w bezruchu śnią pieśń węgorza. Rzeka faluje odbitymi gwiazdami, drży w nocnej radości gdy w opowieści od skłóconej powierzchni oceanu odbijają się zupełnie inne gwiazdy. Krótka, toporna wędka rozcina mrok i melodię. Potem, już na trawie, tak obcej jak odbity krzyż południa, wije się podróżnik, a krew, przecież ponoć trująca, woła – opowiem ci o tamtym. I przez krew do krwi sączy się trucizna bezkresnych mil i szarpanych wiatrem fal. Pamięć łączy się z pamięcią, i odtąd w, już zawsze w nocnym niebie na powierzchni rzeki, jeziora czy stawu szaleją pod powierzchnią wzburzone cienie odległych mórz.
Pudełko ołowiu. Starannie toczone kulki, różne wagi, różne sny. Sen przynosiło parne powietrze nad szmaragdowym jeziorkiem, otulając kwiaty lilii i ciężkie od upału liście nenufaru sierpniowym marzeniem. Ponton, jak źrenica w zielonej tęczówce, skupia żar i światło. Plusk ołowiu w zieleń i nastroszone czerwone pióro spławika. Długi czas i długi sen. Śpiewa cisza.
Leżą rozłożone, te moje nuty. Jedna po drugiej, wsłuchuję się w ich wielobarwne granie. Już czas. Czas na nową melodię.


Skorzystaj z przyznanego Ci prawa i oceń ten artykuł
« « « « || » » » »  
5  10 

drukuj drukuj wyślij wyślij

Lista komentarzy


Temat: Autor:
Czas:
...pogubiłem się...
Paweł Jopkiewicz 18.3.02 16:52
...cholernie rozpuchnięte...albo mnie dziś głowa boli...



Valid XHTML 1.0!
Wszelkie prawa zastrzeżone - All Rights Reserved - ©1999-2004 Krokus Sp. z o.o. - powered by eZ publish
Za publikowane treści odpowiedzialność ponoszą ich autorzy, jednocześnie wyrażając tym samym zgodę na ich bezterminową publikację.
Reklamy Krokus: Blog o CMS