Portal Sklep Bazar Tygodnik Ryby Domowe Klub Reklama Pomoc
Archiwum 2
English pages

UWAGA! ZNAJDUJESZ SIĘ NA STRONACH ARCHIWALNYCH !!! NOWY ADRES => Wędkarstwo - Rybie Oko - http://www.fishing.pl

 
Artykuły
Forum
Foto
Baza
Co i kiedy
Linki
Brania
Hyde Park
Humor
Znad wody
Filmy i pliki
Kartki
Encyklopedia
Ryby i prawo
Ściąga
 
 
 
 
mniej ostatnich wiadomości 82114
To był fragmnet większej całości, niżej więcej :)
pytanie o połów
pomocy!
pomocy!
Odp: odp:Kłusownicy na śląsku
Odp: dorsz
.......................
Odp: Zapora na Wisłoce
Odp: Oj Panie Bogusz .....
Odp: Żyłka
pytanie o połów
pomocy!
pomocy!
leszczyńskie
"okonek"
Wróżka
W obronie jazgarza
Zawody? Również! Bo dlaczego nie?
Wisiel :/
Łowic bez nęcenia ?
Opowieśc znad wody..
Zanęty produkcji polskiej a zagranicznej
Konińskie kanały
Kupię szpulę do Okumy Avenger AV 30!!!!!!!!!!!!
POŻEGNANIE :) - godz 14!!!
Fajna rybka
Szkoda tytułować
 
 
więcej
Zawody wędkarskie
 4/145
Ten okropny żarłok - JAZGARZ
 
Opowieści znad wody.... cz.1
 6.9/85
Leszczowisko
 7.1/202
 8.8/115 hit
Łakomiec
 7.9/66
Oszuści na Bazarze Rybiego Oka.
 7.3/64
KOMUNIKAT
 
Stało się...
 5.6/30
Kłusownik ukarany! Lepiej późno niż wcale.
 4.9/71
 
 
więcej
Petycja!!!!!!!!!!!!!
Pstrąg Roztocza
Uroczyste otwarcie
 
 
Inne ankiety
Żyłka
Co robisz z niepotrzebnym kawałkiem żyłki?
wyrzucasz gdziekolwiek
rzucasz do wody, bo tam jej nie widać i ptak się nie zaplącze
tniesz na mniejsze kawałki i wyrzucasz
zabierasz ze sobą, by spalić w ognisku
zabierasz ze sobą, by wyrzucić do śmietnika
to inaczej, jak podaj w komentarzu

Wyniki Wyniki wszystkich

Komentuj
 


Wszystkie Poradnik Sprzęt

Hit  PENN zawsze oznacza solidność

Autor: Piotr Sierputowski
Temat: Kołowrotki
Data:02.3.02 13:32
Ocena:7.37  (43)
Czytano:9199

Jak zaprojektować kołowrotek spinningowy na początek nowego stulecia? Jak sprawić, aby wyróżnić się na tle tysięcy propozycji ze strony konkurentów? Wreszcie najważniejsze, jak przekonać wędkarzy, że nowy produkt jest wart ich uwagi i wart ich pieniędzy? Te pytania nie dają spać dyrektorom niejednej firmy wędkarskiej na całym naszym globie. Jedni narzekają, że brak koniunktury i kryzys, inni mniej mówią, za to w ich ofercie pojawiają się ciekawe i zupełnie nowe modele.



PENN jest firmą, która bez przesady obrosła już legendą. Istnieje niemal 70 lat i niemal od 70 lat święci tryumfy. Big Game, morze, ocean, marliny, żaglice, tarpony - dla wielu z nas brzmi to prawie jak wiecznie młoda melodia starego szlagieru. Jeśli jednak otrząśniemy się ze wspomnień i dokładniej przyjrzymy rzeczowej działalności firmy przez te 70 lat, sukcesy i ich korzenie ukażą się we właściwym, prawdziwym świetle.
A chłodna wymowa faktów jest prosta i nieubłagana: receptą PENN-a na sukces, od samego początku, było przeświadczenie, że kołowrotek jest narzędziem wyjątkowo istotnym dla wędkarza i dlatego musi być tworzony przede wszystkim z myślą o człowieku, który go będzie używał. Posiadając głęboką wiedzę techniczną szefowie firmy już dawno sformułowali podstawowe kanony lezące u podstaw konstruowania kołowrotków:

  • po pierwsze, łowienie w morzu jest zawsze najtwardszym z możliwych sprawdzianów dla sprzętu wędkarskiego; sprzęt, który sprawdza się na morzu nie zawiedzie w żadnych innych warunkach;
  • po drugie, każdy kołowrotek powinien być trwały, a elementem decydującym o trwałości jest przekładnia; przekładnia kołowrotka wędkarskiego jest wskaźnikiem jego trwałości w przypadku ekstremalnych warunków użytkowania;
  • po trzecie, kołowrotek powinien być wygodny w użyciu, nawet w najcięższych warunkach połowu; musi mieć wygodną korbkę, wygodne pokrętło i wygodny w użyciu hamulec - bez spełnienia tych wymogów łowienie jest udręką, a nie przyjemnością;
  • po czwarte, kołowrotek musi być całkowicie zabezpieczony przed korozją; na nic najlepsze rozwiązania, na nic wygoda i elegancja, jeśli kołowrotek "starzeje się" korodując.



Penn Extreme
Tak wyglądają zasady konstruowania kołowrotków w firmie PENN, zasady jakim podlega każdy z modeli wyprodukowanych na przestrzeni ostatnich siedemdziesięciu lat! Imponujące, nieprawdaż? Imponujące, ale prawdziwe. Wielkie zainteresowanie znawców problemu wywołała informacja, że pod koniec roku 2000, na zbliżające się milenium, firma wypuszcza na rynek nowy model kołowrotka spinningowego pod nazwą PENN "Extreme". Już nawet pobieżne oględziny nowego modelu oraz szczegóły cenowe (bardzo atrakcyjna cena) sprawiły, że nowy kołowrotek szybko trafił na półki sklepowe nie tylko w Ameryce, ale również w kilku krajach europejskich. Ponieważ od pewnego czasu "Extreme" jest także dostępny w Polsce, przyjrzyjmy się dokładniej jego szczegółom i dokonajmy oceny produktu.

Budowa


Nowy PENN wyraźnie nawiązuje do sprawdzonych, tradycyjnych zasad konstruowania kołowrotków spinningowych. Obudowa przekładni wykonana jest ze sztywnego, ale jednocześnie bardzo lekkiego stopu metalu.
Penn Extreme
Jest to odlew ciśnieniowy, w którym mechanicznie wytoczono wszystkie gniazda łożysk i otwory do mocowania poszczególnych mechanizmów. Uwagę zwraca bardzo precyzyjne spasowanie (kołeczki prowadzące) ścianki bocznej przykręcanej śrubami - zapewnia to absolutną pewność właściwego ułożenia w przypadku demontażu i powtórnego montażu wewnętrznych części kołowrotka. Rotor zrobiony jest z lekkiego grafitu, przy czym w żadnym miejscu grubość grafitowej ścianki nie spada poniżej kilku milimetrów - nie ma więc niebezpieczeństwa wyłamania bądź wykruszenia części rotora.
W środku największą uwagę zwraca stosunkowo duża przekładnia główna wykonana z odmiany trudnościeralnego mosiądzu. Oba koła zębate - atakujące i na rotorze - są mechanicznie frezowane. Posuw szpuli realizowany jest przy zastosowaniu mechanizmu mimośrodowego - mosiężne koło zębate wałka atakującego zazębia się z dużym kołem wykonanym ze stopu cynkowego, na którym umieszczono punkt mimośrodowy. Jest to rozwiązanie dobrze sprawdzone w wielu innych modelach kołowrotków PENN-a.
Do łożyskowania obrotowych elementów zastosowano 6 łożysk kulkowych i 1 oporowe łożysko rolkowe. Koło atakujące podparto na dwóch łożyskach kulkowych umieszczonych w gniazdach metalowej obudowy. Rotor pracuje także na dwóch łożyskach kulkowych oraz dodatkowo obraca się na łożysku rolkowym, które spełnia rolę bezpoślizgowej blokady wstecznych obrotów.


Ciekawostką jest umieszczenie wszystkich łożysk rotora wewnątrz hermetycznej kapsuły - ma to przede wszystkim na celu zapobieżenie wnikaniu wody, szczególnie słonej. Pozostałe dwa łożyska kulkowe umieszczono w rolce kabłąka i na osi szpuli.


Podstawowa szpula jest wytłoczona z aluminium, ma wydłużony, stożkowy kształt i starannie wyprofilowaną krawędź spływu żyłki. Szpula zapasowa, która jest dołączana do zestawu, została wykonana z grafitu. PENN proponuje dwie opcje kołowrotków "Extreme" z przednim (w szpuli) i tylnym hamulcem. Ponieważ na razie na naszym rynku więcej jest modeli z hamulcem w szpuli, na tych na razie się skoncentrujmy. Zastosowano w nich multitarczowe sprzęgło cierne, umieszczone w górnej części szpuli.
Podkładki mają stosunkowo dużą średnicę, co automatycznie przekłada się na wyjątkowo płynną pracę hamulca. Z kolei, ponieważ wykorzystano aż sześć tarcz ciernych, hamulec charakteryzuje się szerokim zakresem regulacji siły hamowania.
Zastosowano powiększoną rolkę kabłąka, której powierzchnia została pokryta warstewką tytanu. Rolka bardzo lekko obraca się na maleńkim, precyzyjnym łożysku kulkowym.
Doskonałe wrażenie sprawia metalowa korbka kołowrotka. Świetnie dobrana długość i kształt, oraz estetyczne, drewniane pokrętło zapewniają wędkarzowi wysoki komfort podczas łowienia.
Uwaga! Całość kołowrotka wykonano z materiałów nie korodujących bądź zabezpieczonych przed korozją.
Seria zawiera 6 modeli różniących się wielkością oraz stopniem przełożenia głównej przekładni. Najmniejsze modele - FD1030 i FD1035 - mają masę 285 i 290 g. przy pojemności szpuli 200m/0.20mm i 170m/0.25mm i przełożeniu 5.3:1. Modele największe - FD1060 i FD1080 ważą odpowiednio 535 i 540g., na szpule wchodzi 210m/0.40mm i 240m/0.40mm, a przekładnia ma przełożenie 4.9:1.



Jak działa?

Kołowrotki "Extreme" sprawiają doskonałe wrażenie podczas łowienia. Przekładnia działa płynnie i bezszmerowo, nie wyczuwa się żadnych luzów, "widać" moc kołowrotków.
Równomiernie nawijana jest żyłka, oraz uwaga, również plecionki układają się ładnie. Zaletą rolki kabłąka jest znaczna redukcja skręcania - doskonale to widać, kiedy łowiąc na plecionki używamy na przykład dużej błystki obrotowej. Ale wędkarzowi największą frajdę sprawia wyjątkowo wysoki komfort łowienia. Hamulec zachowuje się wzorowo - nie ma żadnych "skoków", szarpnięć, zwiększonego oporu przy starcie. Zawsze włącza się płynnie i niezależnie od ustawionej siły hamowania cały czas płynie działa - to bardzo rzadka obecnie cecha oferowanych na rynku kołowrotków. Drugi element wspomnianego komfortu to po prostu wygodne nawijanie - dopracowanie korbki okazuje się bezkonkurencyjne - oraz możliwość swobodnego wykonywania dalekich rzutów.

Penn Extreme
Komu można polecić nową serię kołowrotków PENN "Extreme"? Oczywiście przede wszystkim spinningistom, ale nie tylko. Gruntowcy lubujący się w cięższych połowach na pewno znajdą model, który spełnia ich oczekiwania, także karpiarze powinni dokładniej przyjrzeć się wspomnianej serii, zwłaszcza większym modelom. Generalnie, kołowrotki zadowolą tych wędkarzy, którzy nade wszystko cenią sobie komfort łowienia, trwałość i klasę używanego sprzętu.


Skorzystaj z przyznanego Ci prawa i oceń ten artykuł
« « « « || » » » »  
5  10 

drukuj drukuj wyślij wyślij

Lista komentarzy


Brak komentarzy.


Valid XHTML 1.0!
Wszelkie prawa zastrzeżone - All Rights Reserved - ©1999-2004 Krokus Sp. z o.o. - powered by eZ publish
Za publikowane treści odpowiedzialność ponoszą ich autorzy, jednocześnie wyrażając tym samym zgodę na ich bezterminową publikację.
Reklamy Krokus: Jedno z pierwszych wdrożeń systemu CMS eZPublish w Polsce. Już niebawem pojawi się również w nowej wersji. Świat Druku - to miesięcznik naukowo-techniczny wydawany przez wydawcę: Polski Drukarz, adresowany do wszystkich związanych z branżą poligraficzną.