Portal Sklep Bazar Tygodnik Ryby Domowe Klub Reklama Pomoc
ARchiwum sklep
English pages

UWAGA! ZNAJDUJESZ SIĘ NA STRONACH ARCHIWALNYCH !!! NOWY ADRES => Wędkarstwo - Rybie Oko - http://www.fishing.pl

 
Artykuły
Forum
Foto
Baza
Co i kiedy
Linki
Brania
Hyde Park
Humor
Znad wody
Filmy i pliki
Kartki
Encyklopedia
Ryby i prawo
Ściąga
 
 
 
 
mniej ostatnich wiadomości 82114
To był fragmnet większej całości, niżej więcej :)
pytanie o połów
pomocy!
pomocy!
Odp: odp:Kłusownicy na śląsku
Odp: dorsz
.......................
Odp: Zapora na Wisłoce
Odp: Oj Panie Bogusz .....
Odp: Żyłka
pytanie o połów
pomocy!
pomocy!
leszczyńskie
"okonek"
Wróżka
W obronie jazgarza
Zawody? Również! Bo dlaczego nie?
Wisiel :/
Łowic bez nęcenia ?
Opowieśc znad wody..
Zanęty produkcji polskiej a zagranicznej
Konińskie kanały
Kupię szpulę do Okumy Avenger AV 30!!!!!!!!!!!!
POŻEGNANIE :) - godz 14!!!
Fajna rybka
Szkoda tytułować
 
 
więcej
Zawody wędkarskie
 4/145
Ten okropny żarłok - JAZGARZ
 
Opowieści znad wody.... cz.1
 6.9/85
Leszczowisko
 7.1/202
 8.8/115 hit
Łakomiec
 7.9/66
Oszuści na Bazarze Rybiego Oka.
 7.3/64
KOMUNIKAT
 
Stało się...
 5.6/30
Kłusownik ukarany! Lepiej późno niż wcale.
 4.9/71
 
 
więcej
Petycja!!!!!!!!!!!!!
Pstrąg Roztocza
Uroczyste otwarcie
 
 
Inne ankiety
Żyłka
Co robisz z niepotrzebnym kawałkiem żyłki?
wyrzucasz gdziekolwiek
rzucasz do wody, bo tam jej nie widać i ptak się nie zaplącze
tniesz na mniejsze kawałki i wyrzucasz
zabierasz ze sobą, by spalić w ognisku
zabierasz ze sobą, by wyrzucić do śmietnika
to inaczej, jak podaj w komentarzu

Wyniki Wyniki wszystkich

Komentuj
 


Wszystkie Rybim Okiem

Hit  skonczylem juz z nielegalnym polowem ryb.......

Autor: Klusownik
Data:28.3.05 17:08
Ocena:3.54  (26)
Czytano:4419


W swoim arytykule chcialbym przedsatwic historie o tym jak stalem sie klusownikiem i przekonac was do tego,ze nie warto tego robic.Nie wiem czy to pomoze ale zrobie co w mojej mocy.RZECZ TA SIE WYDARZYLA JAK MIALEM 14- LAT I WTEDY WCIAGNALEM SIE W TO BAGNO.MOJ OJCIEC MA DZIALKE NAD ODRA, DO KTOREJ WPLYWA MNIEJSZA RZECZKA SLUZA-NAMIAROW MIEJSCA NIE PODAJE.WYDARZENIE TO MIALO MIEJSCE PODCZAS URLOPU NA WAKACJACH KIEDY TO LESZCZE MIALY TARLO.POWIEDZMY,ZE RZEKA PRZY UJSCIU DO ODRY MIALA OK.4M SZEROKOSCI A PRZESMYK GZIE RYBY PRZECHODZILY NA TARLO OK.1,5M.KIEDY OJCIEC WEDKOWAL TO RYBA AZ SIE GOTOWALA W KRZAKACH.OJCIEC MNIE NAMOWIL ZEBYM WZIAL PODRYWKE(1-1M) I ZAPOLOWAL.USIADLEM NA LODCE I WLOZYLEM PODRYWKE W TEN PRZESMYK A KIEDY WYCIAGNALEM TO BYLO W NIEJ CO NAJMNIEJ 6-ESC LESZCZY.LOWILEM DO WIECZORA I NALOWILEM 200-SZT;UKLEJI,LESZCZY,JELCOW ITP.RYBY NA TARLE BYLY OSLABIONE I NIE MIALY SZANS.PO POWROCIE Z URLOPU MYSLALEM O TYM JAK ZOSTAC KLUSOWNIKIEM I ZAPRAGNALEM BYC NIEUCHWYTNY W TEJ BRANZY.WSPOLNIE Z OJCEM PROJEKTOWALEM PODRYWKE KLUSOWNICZA (2-2M) I PLANOWALEM NIELEGALNA EKSPEDYCJE.LOWILEM NA TA PODRYWKE; LESZCZE,SANDACZE,OKONIE,A NAWET AMURA.KLUSOWALISMY W NOCY I NIE RAZ TRAFIALO SIE PO 20-SZT.POZNIEJ LOWILISMY SIECIA I CZASEM SIE TRAFIALY DUZE SZCZUPAKI ALBO PO PARE LINOW.KIEDY OJCIEC PODPITY WEDKOWAL JA SPACEROWALEM PO OKOLICY I WYPATRYWALEM ROZNE MNIEJSCA GZIE BEDZIEMY KLUSOWAC.JAK JUZ SKONCZYLEM 16- LAT TO ROZWINALEM W SOBIE INSTYNKT KLUSOWNICZY MIN.CHODZILEM ZE SPINEREM NA SZARPAKA,WYCINALEM WEDKE Z LESZCZYNY I DOCZEPIALEM MALEGO ZYWCZYKA NA,KTORY SIE LOWILY NIE WYMIAROWE SANDACZE,OBSTAWIALEM MALEGO ZYWCZYKA NA DREWNIANEJ ZWOI I TAKICH DRABINEK NA WIDELKACH CO NAJMNIEJ 6-SZT.ZAWSZE SIE COS ZLOWILO ZA TO NIEGDY NIE POTRAFILEM WEDKOWAC LEGALNIE.MIALEM CALY ZESTAW ROZNYCH ASORTYMENTOW DO NIELEGALNEGO POLOWU RYB;SIECI,SZARPAKI,ROZNE GRUNTOWKI,PODRYWKE ITP.PEWNEGO RAZU "2004" OBSTAWIALEM Z OJCEM SIEC NAD ODRA I ZACZALEM SIE W NIA PLATAC PRZY CZYM TRACILEM TRACILEM GRUNT POD NOGAMI.MIALEM ZE SOBA NOZ,KTORY URATOWAL MI ZYCIE I ZOSTAWIL TROCHE NA CIELE SLADOW.SKONCZYLE M JUZ Z KLUSOWNICTWEM I UWAZAM,ZE TAKICH LUDZI POWINNO SIE SKAZYWAC NA WIEZIENIE.AKTUALNIE LOWIE NA SPINNING I FEDERA A CZESC RYB WYPUSZCZAM.UWAZAM,ZE WEDKARSTWO JEST PIEKNA SZTUKA CHOCIAZ ,NIEKTORZY LUDZIE MAJA NA TO ODMIENNE POGLADY NP.WEDKARSTWO TO ZDOBYWANIE TANIEGO MIECHA-I TYLKO GLUPI SIE NA TYM WZORUJE.MYSLE,ZE TO JUZ STEREOTYP I CHIALBYM WAM POWIEDZIEC,ZE ZAWSZE NAD WODA ZNAJDZIE SIE TAKA PARTIA LUDZI,KTORA EKSTERMINUJE SRODOWISKO.RYBA TO PIEKNE STWORZENIE I KAZDY GATUNEK COS W SOBIE MA NIESAMOWITEGO. PS POLAMANIA KIJA.


Skorzystaj z przyznanego Ci prawa i oceń ten artykuł
« « « « || » » » »  
5  10 

drukuj drukuj wyślij wyślij

Lista komentarzy


Temat: Autor:
Czas:
jest jak jest.....
Klusownik 31.3.05 15:56
W obecnych czasach narasta liczba dyzortografow i dyzlektytow a pozatym mlodziez uzaleznia sie od alkoholu i swoja edukacje koncza na odwyku.Aktualnie ta statystyka rosnie jak na drozdzach i w takiej pieknej zeczywistosci zyja nasi bracia.
     Odp: jest jak jest.....
Piotr Łopaciński 31.3.05 16:35
    
Szanowny Kolego.
Napracowałeś się przez te pare dni i czas dać sobie na luz...
Przestań robić z siebie durnia, bo to przestaje być zabawne.
Dziwie się tylko, że Admin te Twoje wygłupy jeszcze toleruje, bo powinien już dawno Cię
zabanować.
Nie obrażaj sie o te kilka słów prawdy, skorzystaj z dobrej rady...Piotr
Ja też mam dwanaście lat
12-letni adept 30.3.05 23:35
Kochany kłusowników, ja też mam dwanaście lat i bardzo bym chciał zostać mięsiarzem profi. Mój tato jest profesorem, ale nie wiem czy bedzie kłusolem. Postaram się, aby chwycił tego bakcyla. Mam duży problem z wyborem siatki. Zastanawiam się czy lepszy będzie płotek półtorametrowy, czy drygawica na sandałki. Czas biegnie, tarełko już niedługo a ja nie wiem. Od tego wszystkiego już mnie głowa pobolewa po nocach. To niedobrze gdy ma się w tak młodym wieku takie problemy i dlatego bardzo proszę o dobre rady.
     Odp: Ja też mam dwanaście lat
Dariusz Krystosiak 31.3.05 08:34
    
No co Ty!na tarlisku to prądem!!!Albo"bombki".
Nie martw się,ojca jakoś przekonasz,spróbuj mu wytłumaczyć że rybie mięso jest bardzo wartościowe.
pochwała !!!!!!
Adas Berger 30.3.05 21:54
Bardzo mi miło ja też do 18 marca byłem kłusolem chociaż nie łapałem tak jak ty ale normalnie wg regulaminu kumpel mnie namówił żeby karte wyrobić powiem jeszcze że wtedy gdy łowiłem bez karty od 10roku życia teraz mam 16 zabrałem z łowiska z 50 ryb ale złowiłem dużo więcej pozdrowienia dla byłych kłosowników i hwd tym którzy myślą że tacy jak my sie nie zmieniają!!!!!!
     Odp: pochwała !!!!!!
Ewa 30.3.05 22:22
    
Adasiu, cieszę się niezmiernie, że zmieniłeś profesję i bardzo chcę wierzyć, że na trwałe. Nie mniej jednak mając 16 lat powinienieś wiedzieć, że skrót, którego użyłeś pisze śie przez "ch" a nie "h". Jak nie wierzysz - sprawdź w słowniku. Chyba, że nie miałeś nic brzydkiego na myśli, tylko typowe dla wędkarza słowo "haczyk". Wtedy będzie rzeczywiście "h". Pozdrawiam i życzę sukcesów na uczciwej drodze wędkowania.
ZAMILCZ !!!
Marek Jarecki 29.3.05 23:06
ZAMILCZ!!!
nie bede sluchac innych.......
Klusownik 29.3.05 19:00
Wiem,ze zle zrobilem i dokonalem przestepstwa ale juz tego nie robie.Nie bede sie nikomu wiecej spowiadac ani sluchac jakis palantow ktorzy proponuja,zebym czyscil rzeke lub jezioro.Mam to gdzies,nie musze pokutowac i zadoscuczyniac ludziom wystaryczy ,ze jestem dumny z tego do czego doszedlem.Mam to w du...co niektorzy o mnie mysla.ps narazie wedkarze i klusownicy
     Odp: nie bede sluchac innych.......
Bartłomiej Kosiński 30.3.05 08:39
    
Ja raz, czasem dwa razy do roku biorę worki i idę nad mój ulubiony akwen posprzątać porządnie. Nie biorę niewymiarowych ryb, w okresach ochronnych, powyżej limitów, niebiję prądem, nie nęcę ikrą... Czuję się wtedy naprawdę wędkarzem...
     Odp: nie bede sluchac innych.......
Ewa Ćwikła 29.3.05 19:49
    
Jak masz to w du...., to po co ten ekshibicjonizm moralny? Ja nie musiałam czytać Twoich zwierzeń i smętnych jęków skruszonego łobuza. Potraktowałam Cię z szacunkiem, jak każdą ludzką jednostkę i nie życzę sobie, żebyś w zamian za to mnie obrażał. Jeżeli nie potrafisz inaczej traktować ludzi, którzy próbują okazać Ci przynajmniej zrozumienie, to hak Ci w oko i kotwica w plecy. To nie my Cię prosiliśmy o zwierzenia. To Ty potrzebowałeś nas, żeby się pochwalić swoim sukcesem i podzielić problemem. A jeżeli sie na to zdecydowałaś, to bądż konsekwentny i przyjmij w spokoju to, co mamy Ci do powiedzenia, nawet, jeśli Ci to nie w smak. Pamiętaj - sam do nas przyszedłeś. A że czasem gorzko Ci będzie? No cóż, Ty też miodu nam nie przyniosłeś. Nie zachowuj się jak pętaczyna i nie obrażaj się za krytykę. Nikt z nas, choćby nawet bardzo chciał, nie może Ci napisać nic gorszego, niż Ty sam o sobie napisałeś na Forum. I - na Boga- nie podpisuj się już więcej jako "Kłusol", skoro nim przestałeś być. To niepotrzebna fanfaronada. A tak na marginesie: do czego takiego doszedłeś, z czego jesteś taki dumny? Do wniosku, że nie chcesz dalej być kłusolem? No, dobre i to...na początek.
     Odp: nie bede sluchac innych.......
Jarosław Szczepaniak 29.3.05 19:23
    
Jeśli z góry zakładałeś, że masz w d…, co inni pomyślą i, że nie będziesz słuchać palantów, to po licho w ogóle pisałeś. Problem w tym, że już pokutujesz za swoje czyny, tylko nie zdajesz sobie na razie z tego sprawy. Nie widzę powodu do dumy i do czego doszedłeś, willa, samochód, konta w bankach…? Będziesz dopiero miał powody do dumy, jeżeli NIGDY WIĘCEJ nie wrócisz do kłusowniczego procederu. Opisując swoje dotychczasowe (nikczemne) życie, musiałeś zakładać taką ewentualność, że nie spotka się to z ogólną aprobatą. Jeszcze przez długi czas, ludzie, którzy wiedzieli o Twoich skłonnościach do łatwych pieniędzy, „będą mieli Cię na językach”. Chwali Ci się, że zaczynasz „nowe” życie, jako uczciwy człek.
„…idź i nie czyń więcej zła
idź w pokoju i zostaw w spokoju......
Ewa Ćwikła 29.3.05 17:08
Nie wiem, facet, o co Ci chodzi. Samooczyszczenie? Albo rzeczywiście życie dało Ci solidnego kopa w najlepszym stylu melodramatów rodem z Hollywood z lat sześćdziesiątych (wstrząsające!) albo jesteś kosmicznie naiwny. Czego się spodziewasz? Że gremialnie zakrzykniemy: "Wzruszyła nas Twoja historia!!!!" Trudno uwierzyć w cudowne nawrócenie , zwłaszcza tak gwałtowne. A jeszcze trudniej w to, że tak kochasz ryby i widzisz w wędkowaniu tyle piękna. Olśniło Cię nagle? Jak polowałeś z szarpakiem i ciągnąłeś niewymiarowe sandacze, to nie widziałeś, jakie są wspaniałe? Nie miałeś litości ani względu na ich urok? I nie mów mi, że wyprzesz się ojca- magistra tylko dlatego, że nauczył Cię kłusowania. Moim zdaniem konflikt między Wami ma zupełnie inne podłoże, znacznie głębsze i sam siebie nie oszukuj tą nienawiścią za kłusownictwo. Ojcom wybacza się nie takie rzeczy, chyba, że ma się 5 lat a tata nie chce kupić resoraka. A ty - jak sądzę- masz trochę więcej. Jeśli przestałeś kłusować- to dobrze. I tylko tyle. Żadnych zachwytów. Po prostu robisz tak, jak powinienieś. Trudno zachwycać się faktem, że ktoś jest uczciwym człowiekiem. Po prostu taki powinien być i wszystko. Widzę, że masz jakiś straszny żal do Ojca, ale nie rób sobie wielkich nadziei, że rozwiążesz go problemem wypranym na Forum. Ale jeśli potrzebujesz z naszej strony wsparcia i potwierdzenia, że robisz słusznie wędkując uczciwie- to je masz: TAK TRZEBA. TO BYŁA SŁUSZNA DECYZJA. LEPIEJ PÓŹNO NIŻ WCALE. A drastyczne kroki typu "zerwanie z ojcem" zostaw "młodym zbuntowanym". Jeżeli mamy przyjąć Twoją spowiedź za dobrą monetę, to okaż swoją dojrzałość nie tylko w publicznym ujawnieniu grzechów i samobiczowaniu, ale także w mądrym rozwiązaniu jak widzę niełatwych relacji z Ojcem. Umiałeś zrobić jedno- zrób drugie.Jesli to, co napisałeś było szczere ( a mimo wszystko chcę wierzyć, że tak), to jest w Tobie zaliczka na człowieka.Tylko więcej dojrzałości i odpowiedzialności za własne czyny.Nie zwalaj całej winy na ojca, ty także masz wybór w życiu: możesz, ale nie musisz.Nie musiałeś. I dobrze, że już o tym wiesz.Nie rzucam kamieniem.... czekam, co zrobisz.Ale przeszłość trudno zmienić. Zanim podamy Ci rękę, przekonaj nas, że to będzie czysta ręka.
A my, Koleżanki i Koledzy też klepnijmy się w pierś ( tylko nie za mocno i nie wszyscy na raz, bo się nam niebo zawali na głowy!!!) i powiedzmy sobie szczerze: czy choć raz przez te lata wędkowania nie zdarzyło nam się coś grzesznego? Zwłaszcza na poczatku? Czy nad wodą nie widzimy "uczciwych kolegów" z Kartą , legitymacją i wszelkimi uprawnieniami, jak w majestacie prawa robią rzeczy, które zarzucamy kłusolom? Robert, nie wiem czy 92% czy 90%.Słomka w oku, czy belka- jakie to ma znaczenie, skoro i tak patrzeć się nie da? Kłusol jest kłusolem z Kartą czy bez- jeśli ma duszę kłusola i mięsiarza. I tego nie zmienią opłacone składki.
Wstydliwy temat.
Robert Hamer 29.3.05 15:56
Sądząc po ilości kamieni jakie tu fruwają, to prawie wszyscy są bez winy, albo bez samokrytycyzmu. Ja jestem większym pesymistą od Petrusa i twierdzę, że zainfekowanych w różnym stopniu jest 92%. Pozdrawiam przy okazji czystych jak łza , (nad wodą nie ma jakoś okazji, albo szczęścia :)))
Spowiedź na RO :-)
Tomek Płonka 29.3.05 14:54
Ciekawe, czy farorz Admin udzieli rozgrzeszenia.
Ja byłbym na tak, ale za ostrą pokutą.
Wikary
Łzy wzruszenia
Tomasz Statek 29.3.05 14:00
Popłakałem się jak bóbr nad tym tekstem! Nie, nawet nie nad skruszonym kłusownikiem (nie chcę rozsądzać, czy opisane zdarzenia są prawdziwe czy nie), ale nad tekstem właśnie.

"Czuję ulgę, że skończyłem z tym procederem", "zamierzam zerwać kontakty z ojcem", "wciągnąłem się w to bagno"...

Takim językiem pisało się samokrytyki za wczesnego Bieruta!
wy sie zastanowcie nad soba i potem krytykujcie innych.....
Klusownik 29.3.05 12:06
Ja sobie z nikogo nie robie jaj i mnie to nie bawi.A czy wy nie klusujecie np. necenie zywa ikra,elektryczne wedki itp.zastanowcie sie!!!!W aktualnych czasach policja walczy z przestepczoscia zorganizowana np.teroryzm,handlowanie nie leganlnym towarwem,handlowanie kobietami,gangi,mordercy itp.Raczej nikt sobie nie chce zawracac glowy takimi glupotami a jak bede chcial to sam sie przyznam i oddam w rece policjii.
     Odp: wy sie zastanowcie nad soba i potem krytykujcie innych.
Jarosław Szczepaniak 29.3.05 13:16
    
Kłusowniku. Już sam fakt, że opisałeś proceder, jakiemu się oddawałeś jest, co najmniej nie na miejscu. To nie, w RO powinieneś się spowiadać tylko u księdza, ponieważ najzwyczajniej w świecie KRADŁEŚ. Nic nie jest, więc w stanie Cię usprawiedliwić. Jeśli potrzebowałeś pieniędzy, to trzeba było iść do pracy, jeśli potrzebowałeś rybiego mięsa, to wystarczyło złowić ryby na wędkę, dozwoloną metodą. Zabierając z łowiska więcej niż jesteśmy w stanie skonsumować, naruszamy prawa natury, co prowadzi w konsekwencji do wyrybienia łowisk. To dotyczy wędkarzy. Odnośnie KŁUSOLI, sprawa wygląda o wiele poważniej, jest to MASOWY pogrom ryb. Tacy ludzie kierują się wyłącznie chęcią szybkiego i łatwego zysku, który najczęściej przeznaczają na „przelew”. Nie licz, więc na wyrozumiałość wędkarzy czytających Twoje wyznanie. Możesz jedynie się cieszyć, że nie trafiłeś przez te lata, kiedy czyniłeś zło, na zdesperowanych wędkarzy, którzy mogliby połamać Ci np. nogi, dla przykładu. Jeszcze jedna ważna rzecz, gdybym miał ojca kłusownika, to nigdy bym się nie pochwalił nim. Czy kłusownictwo, to wszystko, czego Cię nauczył? I masz rację, Policja walczy m.in. z gangami. Ty taki gang tworzyłeś z własnym ojcem!
Odejdź w pokoju, nie odpisuj.
do kłusownika
Bartłomiej Kosiński 29.3.05 09:25
Mówisz, że skończyłeś z kłusowaniem. Czy mamy z tego rozumieć, że zdałeś egzamin na kartę wędkarską, opłaciłeś składki, kupiłeś licencję? Jeżeli nie, to nadal jesteś kłusownikiem, którego należałoby skazać na karę więzienia - jak sam mówisz.
Jeśli jednak zrobiłeś to, to powinieneś zanim zaczniesz łowić ryby w sposób zgodny z prawem, ponieść zasłużoną pokutę . Weź kilka worków na śmieci tych po 130 litrów, załóż gumowe rękawiczki i idź nad rzekę, jezioro. Posprzątaj. Wszystkim to dobrze zrobi a zwłaszcza przyrodzie. W zasadzie to nawet nie powinna być pokuta tylko zadośćuczynienie za wyrządzone krzywdy. Sam powinieneś się do tego poczuwać w sumie - po co ja to mówię?
Jak już poczujesz oczyszczenie ducha to idź i łów. Dobrze by było gdybyś wytrwał w tym postanowieniu i nie zaczął od nowa niecnych procederów czego Ci życzę.
     Odp: do kłusownika
Klusownik 29.3.05 11:31
    
Mam karte wedkarska oplacilem stosowne skladki i juz nigdy nie zamierzam klusowac.A co do ojca to jest jego wina bo to on mnie do tego namawial.Poza tym on nie mial kontaktu ze swoim ojcem poniewaz temu zalezalo tylko na karierze.Moj ojciec ma tytul magistra ale mimo tego nie skonczyl z klusownictwem.Zamierzam w krotce zerwac kontakt z moim ojcem.
         Odp: do kłusownika
Bartłomiej Kosiński 29.3.05 13:28
        
ale ty jednak jesteś palant...
     Odp: do kłusownika
marek petrus 29.3.05 11:18
    
90% wędkarzy to kłusole.
pozd.
do kłusola
Marek Czuwała 29.3.05 08:32
Człowieku nie obraź sie ale mam wrażenie że chcesz z nas tutaj piszących zrobić debili. Kłusownictwo jest jak HIV nie wyleczysz sie z tego a umierał będziesz powoli. Pozrowienia dla tatuśia.
kłusownik
Daniel Maruszakk 28.3.05 23:27
Mi się wydaje, że ty sobie jaja robisz z tym artykułem kłusolu. Ale nawet, że jest to prawda co piszesz jak ty zdołałeś się nawrócić to i czas na ojca (plemie żmijowskie).

Zniszczyć wszystkich kłusowników

Pozdrowienia Daniel
Popatrzmy na siebie...
Marek Jarecki 28.3.05 22:33
Ciężko się czyta Twe "wyznania " i nie wiadomo jak to odebrać ?! Czy robisz sobie jaja , czy faktycznie wyprostowałeś swe życie .
Nie będę Cię oceniał bo najprościej jest "rzucić kamieniem..."
Ja sam jako chłopiec łowiłem na czerwone robaki potokowce (miałem wtedy 7 - 10 lat) z wiekiem mi to minęło i zakochałem się w muszce i spiningu . Nigdy tego nie robiłem na dużą skalę ale jednak...
Oceńmy wpierw siebie stojąc przed lustrm, czy naprawdę jesteśmy tacy czyści?
To nie znaczy oczywiście ,że Cię usprawiedliwiam!
Ale ...
myslicie pewnie,ze to bujda na resorach
Klusownik 28.3.05 21:51
To wszystko co napisalem jest prawda i musialem to napisac,zeby sie zwierzyc innym ludziom.
Rodzina o tym nie wie poza ojcem i RO.Po co mialbym cos zmyslac i sie bawic kosztem innych.Narazie na dzisiaj.
ładna ściema
Jarek Ilgert 28.3.05 20:50
jasne a świstak siedzi i zawija w te sreberka
juz wyjasniam........
klusownik 28.3.05 20:25
Sorry za pisanie z uzyciem Caps Lock pisalem nim poniewaz jest mi wygodniej tzn.nie musze uzywac Shift i wielu innych znakow.Rozumie,ze niektorzy z was tego nie lubia wiec respektuje wasze prosby.Historia ta jest prawdziwa i juz skonczylem z klusownictwem lowie ponad rok na spinnera.Odczuwam zadowolenie,ze nie musze brac przykladu z patologii i jestem wolnym czlowiekiem.
     Odp: juz wyjasniam........
Norbert Lubelczyk 28.3.05 21:46
    
Ty klusowniku masz zajebistego farta ze sobie nie ucioles jaj przy odplatywani z sieci.To by byla zabawa na maksa a przy tym mogl bys wstapic do zakonu i rozpoczac nowe zycie.Hihihi zycze nabrania rozumu
Skończyłeś?
Kamil T 28.3.05 19:26
Ty skończyłeś a twoj ojciec , też zmądrzał? Ciężko jest mi uwierzyć ,że tak nagle skończyłeś z tym i nawet wypuszczasz część ryb.Przecież z tego co piszesz wynika że kłusownictwo ci się zapisało w mózgu jak np. oddychanie
skończyłem już z nielegalnym połowem ryb??
Grzegorz Kołtało 28.3.05 19:13
Mam nieodparte wrażenie, że cały tekst jest wymyślony a skrucha kłusownika to zabawa w stylu: rozruszam troszeczkę towarzystwo pisząc cos co pewnie lubią....
Obym się mylił... tylko jeszcze jedna wątpliwość: na mojej Odrze (w KK) leszcze przystępują parę miesięcy szybciej do tarła niż podczas okresu urlopowego....
Do kłusownika...
Piotr Łopaciński 28.3.05 17:43
Kolego kłusowniku. Fajnie, że zapragnąłeś się z nami podzielić swoimi przemyśleniami, ale dlaczego robisz to w sposób tak okrutny dla naszych oczu?
Czy Ci się klawiatura zacięła, czy Caps
Lock zablokował?
To się strasznie czyta. Chwalebne są Twoje mocne postanowienia, aby być porządnym człowiekiem, ale złóż sobie jeszcze jedną przysięge: Będe pisał normalnie...
Pozdrawiam i życzę wytrwałości...Piotr
     Odp: Do kłusownika...
Łukasz Szramiak 28.3.05 20:23
    
Na rybim oku regułą stało się juz, że w odpowiedzi na jakiś artykuł w pierwszej chwili zwraca się uwagę na ortografię i styl wymowy. A przecież to portal wędkarski a nie konkurs na mistrza języka polskiego. I jeżeli ktoś postanawia się wypowiedzieć, to czytając skupmy się na tym co chciał nam przekazać. A jak ktoś nie rozumie to może przydałoby się powtórzyć podstawówkę?!
         Powtórzmy podstawówkę...
Piotr Łopaciński 29.3.05 10:47
        
Właśnie reguła powinno stać się w miarę staranne pisanie, bo to świadczy o szacunku dla tych co mają tekst przeczytać i do samego siebie. Czy treści umieszczone w Portalu Wędkarskim mają być przekazane w sposób niechlujny, nieczytelny?
Może Ciebie to nie razi, ale nie jesteś jedynym na tym Portalu.
Nie wiem Kolego Szanowny, jaką Ty podstawówkę kończyłeś, bo z treści Twojej wypowiedzi wynika, że raczej kiepską...
Za treść swoich słów powinno się odpowiadać...Piotr
             Odp: Powtórzmy podstawówkę...
Mariusz Wroblewski 29.3.05 18:22
            
Popieram ta postawe jak najbardziej, Piotrze!
Ale coz? Nie kazdemu jest dane... wiec musimy to tolerowac i isc dobrym przykladem.
Pozdrawiam --Mariusz--
                 Odp: Powtórzmy podstawówkę...
Piotr Łopaciński 29.3.05 18:35
                
To jest walka z wiatrakami.
Wydaje mi się jednak, że powinniśmy na to zwracać uwagę. Nikt z nas nie atakuje w żaden sposób treści zawartych w poszczególnych artykułach, czy komentarzach do nich. Każdy ma do nich swoje prawo. Ale trochę szacunku powinniśmy mieć dla siebie nawzajem.
To nic nie kosztuje.
Wystarczy jednak komuś zwrócić uwagę, zaraz zaczyna się krzyk "obrońców uciśnionych". To jest bezsensowne i tak naprawdę niczemu nie służy.
Nie obrażajmy się na siebie o kilka słów prawdy - to dziecinada..
Pozdr...Piotr
                     Odp: Powtórzmy podstawówkę...
Łukasz Szramiak 29.3.05 20:34
                    
To dobrze, że zwraca się uwagę komuś kto robi błąd na błędzie. Tyle tylko, że tutaj robi się to w odpowiedzi na prawie każdy artykuł, pomijając często myśl jaką autor tekstu chciał nam przekazać. Swoją wypowiedzią nie miałem zamiaru nikogo urazić. Chciałem zwrócić uwagę na to, żeby komentować wypowiedż, nie zaś styl w jakim została napisana. Zastanawia mnie również to, jak Piotrze z tekstu mojej wypowiedzi wywnioskowałeś, że kończyłem kiepską szkołę. Pozdrawiam
                         Odp: Powtórzmy podstawówkę...
Piotr Łopaciński 30.3.05 10:14
                        
Nigdy jeszcze, w żadnej mojej wypowiedzi na Forum celowo nikogo nie obraziłem ani nie poniżyłem. Jeżeli mój komentarz na temat kiepskiej podstawówki odebrałeś tak osobiście, to przykro mi, nie miałem takiego zamiaru.
Przyznaje, że wkurzył mnie trochę ten człowieczek swoim żałosnym płaczem i bazgraniną, którą ciężko się czyta.
W tej chwili też nie jestem przekonany, że pisał on prawdę, myślę, że robił sobie z nas po prostu jaja.
Zawsze byłem za tym, aby szanować poglądy innych ludzi. Każdy ma swoje racje i nie można ich wyśmiewać, ani poniżać. Powinno się z nimi polemizować, ale w sposób cywilizowany.
Już kilka razy to pisałem - każdy z nas popełnia drobne błędy pisząc jakiś tekst, czy komentarz. Ale nie zgadzajmy się na flejtuchostwo - to przecież w jakiś sposób nas czytelników obraża.
Pozdrawiam...Piotr
                             Odp: Powtórzmy podstawówkę...
Łukasz Szramiak 30.3.05 16:34
                            
Szczerze mówiąc nie czytałem całego tekstu. Gdy rzuciłem na niego okiem, wywołał u mnie śmiech. Również nie do końca wierzę temu człowiekowi. Wydaje mi się, że ma dobry ubaw śledząc komentarze jakie wywołał swoją wypowiedzią. A pisanie z włączonym caps lockiem to zwykłe lenistwo. Pozdrawiam i życze udanego sezonu.
             Odp: Powtórzmy podstawówkę...
Tomasz Wojda 29.3.05 15:50
            
Moje wypowiedzi również nie są staranne i zapewne nie kończyłem tak znakomitej podstawówki jak Kolega, jednak ja kontynuowałem swoją edukację i nie poprzestałem na podstawówce , choć niektórzy uważają , że jak skończyli dobre osiem klas to wystarczy.

p.s.
ja zrozumiałem tekst .
     Odp: Do kłusownika...
Witek Marciński 28.3.05 19:44
    
tak...właśnie! W dodatku brakuje polskich znaków, to mi strasznie utrudnia zrozumienie tekstu. Obietnica poprawy to za mało, zabierzmy mu kartę, kolegium mu wlepić...wiem! zabić go!

łatwo sedno sprawy potrafi umknąć z pola widzenia, prawda? Jeśli ten artykulik to nie kit, to to jest Hit. Zakłądam, ze autor ma te swoje 18 lat i coś mu się może poukładało, również w głowie.
POzdrawiam i ZANIEDBUJĘ CAPS LOCK



Valid XHTML 1.0!
Wszelkie prawa zastrzeżone - All Rights Reserved - ©1999-2004 Krokus Sp. z o.o. - powered by eZ publish
Za publikowane treści odpowiedzialność ponoszą ich autorzy, jednocześnie wyrażając tym samym zgodę na ich bezterminową publikację.
Reklamy Krokus: PPHU PROTEKT INT. BH jest firmą produkcyjno-handlową prowadzącą swoją działalność szczególnie na rzecz Ochotniczych Straży Pożarnych, ale także i innych jednostek ochrony przeciwpożarowej. Kominiarki strażackie Podstawą funkcją firmy jest zapewnienie klientom możliwości nabycia szerokiego asortymentu ubrań i ubiorów wchodzących w skład osobistego wyposażenia strażaka.