Portal Sklep Bazar Tygodnik Ryby Domowe Klub Reklama Pomoc
Archiwum 1
English pages

UWAGA! ZNAJDUJESZ SIĘ NA STRONACH ARCHIWALNYCH !!! NOWY ADRES => Wędkarstwo - Rybie Oko - http://www.fishing.pl

 
Artykuły
Forum
Foto
Baza
Co i kiedy
Linki
Brania
Hyde Park
Humor
Znad wody
Filmy i pliki
Kartki
Encyklopedia
Ryby i prawo
Ściąga
 
 
 
 
mniej ostatnich wiadomości 82114
To był fragmnet większej całości, niżej więcej :)
pytanie o połów
pomocy!
pomocy!
Odp: odp:Kłusownicy na śląsku
Odp: dorsz
.......................
Odp: Zapora na Wisłoce
Odp: Oj Panie Bogusz .....
Odp: Żyłka
pytanie o połów
pomocy!
pomocy!
leszczyńskie
"okonek"
Wróżka
W obronie jazgarza
Zawody? Również! Bo dlaczego nie?
Wisiel :/
Łowic bez nęcenia ?
Opowieśc znad wody..
Zanęty produkcji polskiej a zagranicznej
Konińskie kanały
Kupię szpulę do Okumy Avenger AV 30!!!!!!!!!!!!
POŻEGNANIE :) - godz 14!!!
Fajna rybka
Szkoda tytułować
 
 
więcej
Zawody wędkarskie
 4/145
Ten okropny żarłok - JAZGARZ
 
Opowieści znad wody.... cz.1
 6.9/85
Leszczowisko
 7.1/202
 8.8/115 hit
Łakomiec
 7.9/66
Oszuści na Bazarze Rybiego Oka.
 7.3/64
KOMUNIKAT
 
Stało się...
 5.6/30
Kłusownik ukarany! Lepiej późno niż wcale.
 4.9/71
 
 
więcej
Petycja!!!!!!!!!!!!!
Pstrąg Roztocza
Uroczyste otwarcie
 
 
Inne ankiety
Żyłka
Co robisz z niepotrzebnym kawałkiem żyłki?
wyrzucasz gdziekolwiek
rzucasz do wody, bo tam jej nie widać i ptak się nie zaplącze
tniesz na mniejsze kawałki i wyrzucasz
zabierasz ze sobą, by spalić w ognisku
zabierasz ze sobą, by wyrzucić do śmietnika
to inaczej, jak podaj w komentarzu

Wyniki Wyniki wszystkich

Komentuj
 


Wszystkie Rybim Okiem Wyłowione z forum

Hit  2000-2005 A MIAŁO BYĆ TAK PIĘKNIE

Autor: Zbigniew Kutyła
Data:10.3.05 19:52
Ocena:8.21 hit (24)
Czytano:2820

Coś o planach PZW na lata 2001-2005 Czy zostały zrealizowane? Oczywiście to tyko wierzchołek góry lodowej.



Kiedyś przeczytałem program PZW na lata poprzednie. Tak się złożyło, że mam go do dziś. Sam nie wiem, po co to. Może dlatego, że wierzyłem w to, co ustanowił XXVII Zjazd delegatów. Teraz kolejny nakreśli kierunki i mówi, co ma być.
Niestety nikt nie jest prorokiem, a plany pięcioletnie są tylko wymysłem poprzedniej epoki. Ktoś pewnie powie, że tak trzeba. Postaram się temu zaprzeczyć.
Kilka lat temu dostał mi się w ręce plan PZW na lata 2001-2005 Chcę przypomnieć, że 2005 trwa i pewnie już zostały do załatwienia ostatnie sprawy. Przez poprzednie lata wszystko zostało zrealizowane. A może się mylę?
Były to moje początki z Internetem i informacjami w nim zawartymi. Traktowałem to jak wytyczne, zwłaszcza, jeśli było to sygnowane przez PZW. Niestety, byłem naiwny.
Ktoś powie, że szukam dziury w całym, albo, że się czepiam. I tu będzie miał rację. Mimo wszystko przedstawię swoje zdanie, z którym oczywiście nie wszyscy się muszą zgadzać.
Mam przed oczami tekst z 26 października 2001 roku. Tego dnia odbył się XXVII Krajowy Zjazd Delegatów. Chyba po poprzednich ekipach pozostało słowo, Zjazd A te ekipy są przeszłością? A może nie?(śmiech)
I, co się na nim działo?
... Nadrzędnym celem Związku w latach 2001 - 2005 będzie działalność wypełniająca hasło: " Przyszłość PZW - to ekologia , wędkarstwo , sport "...
...Słowo ekologia powstało z połączenia dwóch słów greckich: oiko - dom i logos - nauka. Tak więc już z genezy tego słowa można próbować zdefiniować ekologię jako dziedzinę nauki zajmującą się naszym domem czyli planetą Ziemia. Ekologia jest to nauka o strukturze i funkcjonowaniu żywej przyrody. Obejmuje całość zjawisk dotyczących wzajemnych zależności pomiędzy organizmami lub zespołami organizmów żywych, a martwym środowiskiem... www.piczern1.w.interia.pl/
Ekologia? W którym momencie. Może tu chodzi o wybetonowanie tysiąca kilometrów rzek? Może o wprowadzenie przepisu, że wędkarz ma zostawić łowisko posprzątane, bez względu na stan w jakim go zastał?
Chyba również do tego możemy zaliczyć najnowsze dziecko, czyli przetargi na wody. Tu dopiero przyszłość pokaże, jak będzie. Póki, co zapowiada się dobrze.
Kolejnym ważnym punktem było:
...Za najważniejsze zadanie Zjazd uznaje podjęcie działań zapobiegających
zmniejszaniu się stanu członkowskiego Związku...
1/ zarządy kół , zarządy okręgów i Zarząd Główny PZW rozwiną szeroką kampanię promocyjną , zmierzającą do zdecydowanego zwiększenia stanu liczebnego członków...
No, tu prawie każdy może się wypowiedzieć. Czy ten arcygenialny plan się spełnił? Myślę, że przerosło to pomysłodawców. Zwiększenie liczebności członków?! Kto to wymyślił? Przecież przez ostatnie lata zaczęło ich ubywać i nic się nie zmieniło. Jaka kampania? Chyba na papierze?
Udało się utrzymać wędkarzy z długim wędkarskim stażem, ale myślę, że właśnie oni i tak by zapłacili haracz za wędkowanie. Przecież to ich jedna z możliwych rozrywek. Jednak chwali się ZG za to, że pomyślał o emerytach i zmniejszył im składkę.
Punkt 4 to kolejne bzdury.
2. Za istotne zadanie Zjazd uznaje działania w zakresie umacniania roli i pozycji kół , jako podstawowych jednostek organizacyjnych PZW , poprzez : 1/ aktywne włączanie ich w działalność lokalnych samorządów, 2/ przydzielanie w szerszym zakresie wód wędkarskich , CO POWINNO SPRZYJAĆ ICH ROZWOJOWI I INTEGRACJI CZŁONKOWSKIEJ,
O, przepraszam. „Dostaliśmy” od Zarządu Okręgu zbiornik p/poż. OZMO. I jeszcze dodam, że sporo wędkarzy się tam integruje, ale po zarybieniu.
Podjęto również na tym Zjeździe najważniejszą decyzję. Decyzję, która nie podoba się kilkuset tysiącom wędkarzy. Ale czy można głosować przeciwko sobie? Chyba tylko głupiec by tak postąpił.
... Zjazd uznaje dotychczasowe granice działania poszczególnych okręgów PZW , obejmujące teren byłych województw wg stanu na dzień 31 grudnia 1998 r. z uwzględnieniem zmian dokonanych w oparciu o uchwały Zarządu Głównego dotyczące zniesienia okręgu PZW w Suwałkach i połączenia okręgów w Ostrołęce i Warszawie...
Kolejny punkt również zdaje się wyprzedzać swoją epokę. Rejestrowanie połowów stało się faktem. Teraz obowiązuje wszystkich. Czy ma to jakikolwiek sens? Ma, ale pod jednym warunkiem. Jeśli wędkarze będą je wypełniać! Przypomina mi się słynne Polskie porzekadło, że papier wszystko przyjmie.
...wprowadzeniu z dniem 1 stycznia 2003 r. we wszystkich okręgach , w wodach o szczególnej presji wędkarskiej , obejmującej gatunki reofilne , drapieżne i łososiowate, rejestracji połowów wędkarskich w ramach realizacji wniosków pokontrolnych NIK , co POWINNO ZAPEWNIĆ ZBILANSOWANIE RYBOSTANÓW W GŁÓWNYCH AKWENACH UŻYTKOWANYCH PRZEZ PZW ...
O tym już wspomniałem. Wszystkie państwa próbują rzekom przywrócić naturalny bieg. W Polsce, jeszcze rządzi kasa.
...popieraniu nowoczesnych metod regulacji rzek , polegających na przywracaniu naturalnego biegu z jednoczesnym programem budowy przepławek...
Jest też wspomniane o kłusownictwie, ale raczej nie warto tego opisywać. Miała być walka, a jest..., jak było. Jest i również coś dla interesujących się sportem. Czy zostało wykonane?
... Zjazd zobowiązuje Zarząd Główny do powołania , do końca 2001 r. , Zespołu ds. reformy wyczynowego sportu wędkarskiego oraz przygotowania programu reformy organizacyjnej i zasad finansowania sportu wyczynowego w terminie do końca 2002 r. Program ten Zarząd Główny zatwierdzi i wdroży do końca 2003 roku...
Na koniec ciekawostki z tego samego Zjazdu delegatów.
...Zarząd Główny otrzymuje 10 % z przeznaczeniem na finansowanie funkcjonowania władz i organów statutowych / podróże służbowe , diety działaczy za posiedzenia , koszty wyżywienia i posiedzeń władz i organów , narad , konferencji naukowych i zjazdów /, funkcjonowania biura ZG , usług łącznościowych oraz finansowania międzynarodowych imprez sportowych. Koszty działalności naukowo - badawczej nie mogą przekraczać 8 % odpisu powyższej składki, a koszty imprez sportowych 15% tegoż odpisu...
... podstawowa część składki członkowskiej stanowiąca 90 % pozostaje do dyspozycji zarządów okręgów. Wielkość kwotowa składki przypadająca dla kół jest indywidualnie ustalana przez zarządy okręgów na podstawie zatwierdzonych preliminarzy budżetowych, zapewniających realizację celów statutowych przypadających dla danego koła...
Na koniec moje oczko w głowie. Kilka lat temu ktoś zrozumiał, że ta dziedzina rozwija się w dobrym kierunku. Pomyślał, że przecież nie ma sensu czekanie na list kilka dni, jeśli można go otrzymać w kilka sekund. Ktoś to zrozumiał, ale czy poszedł w tym kierunku? Sami oceńcie.
...Zjazd zaleca upowszechnienie korzystania z internetu, jako źródła niezbędnych dla wędkarzy informacji o wodach, składkach, zasadach wędkowania, przepisach o rybactwie śródlądowym, regulaminach organizacyjnych itp. oraz umożliwiającego szybki kontakt wędkarzy z macierzystym okręgiem, okręgów z Zarządem Głównym i między okręgami...
I na koniec. Brzmi ładnie.
XXVIII Krajowy Zjazd Delegatów PZW powinien wypracować program działania Związku na lata 2005-2009, uwzględniając nowe uwarunkowania wewnątrz organizacyjne i zewnętrzne wynikające z praw gospodarki rynkowej.





Skorzystaj z przyznanego Ci prawa i oceń ten artykuł
« « « « || » » » »  
5  10 

drukuj drukuj wyślij wyślij

Lista komentarzy


Temat: Autor:
Czas:
z innej beczki
Dawid Wisniewski 12.3.05 21:44
Nurtuje mnie pytanie jak długo będzie istniało moje
koło bo jest wyrazny zapis ze koło musi liczyc minimum 50 członków .
Mieszkam w małej miejscowosci najmłodszy wędkarz w kole ma 18 lat.Ludzie starsi po prostu
niewykupują znaczków bo albo juz na ryby nie chodzą albo po prostu ich na to nie stac ,
więc systematycznie tracimy członkow nowi nie przychodzą bo wiadomo jak to mlodzi maja inne rozrywki.
Do czego zmierzam , ano do tego że jesli koło się
rozpadnie to do innego koła przeniesie się jakies
10% obecnych członków a reszta po prostu bedzie miała w dupie pzw , bo nikt im nic nie zrobi za lowienie bez pozwolenia.
Takie są realia .PZW sam doprowadza do swojego upadku.
Może- wyłącz ocenianie...
Tomek Płonka 11.3.05 22:22
Tam na dole jest okienko i taki "ptaszek", jak się go zlikwiduje to debile nie mogą oceniać na "0". Wyobraź sobie ten skaczący gul sfrustrowanego internetowego sk...na, jak się wścieka przed ekranem i nerwowo poszukuje miejsca żeby komuś dowalić. Wytrzeszcz oczu, wylewa się piwo ze strąconej szklanki, kanapka spada masłem na dół, krew napływa do twarzy - a tu ciągle nic i nic.
:-)
T.P.
     Odp: Może- wyłącz ocenianie...
Ryszard Siejakowski 11.3.05 23:44
    
I komentarza nie napisze bo albo nie potrafi albo jest dysgrafem. Po prostu koszmar. :o)))) Hemoroidy i wszy na płucach, murowane.
Rysz@rd
     Odp: Może- wyłącz ocenianie...
Zbigniew Kutyła 11.3.05 23:25
    
Spojrzałem teraz na poprzedni artykuł. 13 dyszek(4,5...) i jedno zero. Zostawiam ptaszka w spokoju. Tego w RO. Pozdr...
Zbychu
     Odp: Może- wyłącz ocenianie...
Zbigniew Kutyła 11.3.05 23:20
    
Dzięki Tomku. Przyznam, że zawsze wysyłam w pośpiechu i o ptaszku zapominam. Ale czy nie lepiej się do 0 przyzwyczaić? Ostatnio zawsze go otrzymuję, więc i jest tym razem. Fajnie jest również zobaczyć kilka 7, albo 10-szek. A zero, to zero. Pozdr...
Zbychu
Ale ten gul? Przemyślę to.
Bardzo ładne...
Tomasz Statek 11.3.05 07:45
Bardzo ładne te założenia. Bardzo ładne...

I co z tego? Posiedzieli, pomyśleli, założyli. I nikt ich z tego nie rozliczy. Dlaczego? Bo większość zadań ZG zrzucił na okręgi lub koła. Zwróć uwagę, że żaden z postulatów nie dotyczy samego ZG! "Dlaczego, towarzysze, ten internet w Związku tak kuleje?" - zapytasz twórców założeń. "No, myśmy zrobili ustalenia, ale ich realizacja przypada na koła i okręgi, a skoro oni tego nie robią, to co my możemy?..." - odpowiedzą towarzysze. "A czemu ta ekologia jest tak w plecy bita?". "A cóż my możemy, skoro okręgi i koła..."itd, itp, etc.

Bardzo ładne te założenia. Sytuacja wygląda jednak tak, jakby radni Pcimia Górnego robili założenia dla Pcimia Dolnego.
     Odp: Bardzo ładne...
Jurek Kowalski 14.3.05 14:24
    
Tomku,

Zwróć, proszę, uwagę, że Zjazd przyjmuje Program dla PZW, a nie dla ZG PZW. Więc plan dla całej organizacji. W tym i dla członków i dla kół i dla okręgów. Ten program uchwalają Delegaci wybierani na Zjazdach Okręgowych. Przez Delegatów, którzy są wybierani podczas zebrań Kół. Tak samo będą wybrani Delegaci, którzy wysłuchają sprawozdania z realizacji Programu w tym roku.

"Jak sobie pościelesz tak się wyśpisz" - mówi mądrośc ludowa. Jak sobie wybierzesz ... Albo jak Ci wybiorą.... Pytanie czy uczestniczyć czy nie? Angażować się czy nie? Decyzja należy do każdego myślącego wędkarza.

Pozdrawiam serdecznie

Jurek Kowalski
Tłusta baba.
Jarek Krempa 11.3.05 00:33
PZW praktycznie nie zmienił się od swojego powstania. To jest taka stara, tłusta baba próbująca wcisnąć się w modne, różowe leginsy. Stąd właśnie te modne słowa "ekologia", "internet", których rolą jest markowanie przeobrażeń idących zdaniem zasłużonych z duchem czasu. Tak naprawdę ZG jest wcale nie potrzebny, okręgów jest za dużo, a koła wędkarskie to całkowita fikcja !

Popatrzcie na nas, wędkarzy. Jest bardzo wąska grupa gotowa działać społecznie lub proekologicznie, jest ekipa zainteresowana sportem (też niewielka) i cała masa, pewnie z 90 %, zainteresowana jedynie wykupieniem znaczków, czy jak kto woli, bardziej współcześnie - licencji na wędkowanie. Po co się wkurzać, że większość nie chce pracować dla związku. To całkiem "komunistyczne" widzenie sprawy :) Sprzedaż "biletów nad wodę" powinna trafić do sklepów wędkarskich lub na stacje benzynowe. Działaczy lub "sportowców" powinny skupiać kluby proekologiczne, sportowe lub np kluby "wędkarzy zaangażowanych" :). A dla okręgów, zredukowanych do ilości obecnych województw, pozostałaby rola koordynująca. Okręgi przecież mają osobowość prawną, a zatem mogą prowadzić działalność gospodarczą i własną regionalną politykę. Mogą startować w przetargach, tworzyć porozumienia, mogą zatrudniać fachowców, prowadzić ośrodki zarybieniowe, itp. Mogą być niezależnymi podmiotami, w pewnych sytuacjach nawet konkurujących ze sobą.

A na koniec najlepsze :) Cała rzesza zawziętych, zasiedziałych, zagorzałych, obciążonych medalami z niezliczoną ilością wieńców działaczy ...fruuu na trawę !!! :) Działaczy zarówno szczebla podstawowego, okręgowego, jak i głównego :) Delegacje, komórki, paliwo, ogrzewanie setek lokali, czynsze, papier, wyjazdy, flaszki, zagrychy, nagrody, medale, diety, sekretarki, główne księgowe, dyrektorzy ZO ...i wiele, wiele innych ...eeech, ciekawe czy ktoś jest w stanie policzyć ile za to można kupić paliwa dla PSR lub palczaka potokowca :)

A na koniec całkiem poważnie. PZW wymaga reformy całościowej. Nie likwidacji ZG lub części okręgów. Przestańmy się oszukiwać, że nas to wszystko nie dotyczy i nam żadne reformowanie nie potrzebne, a przyczyną całego zła jest "góra". Reforma jeśli ma zaistnieć musi objąć wszystkich.
Witaj w klubie, czyli po nam ZG PZW?
Ryszard Siejakowski 10.3.05 23:19
Serdecznie witam w Klubie Nawiedzonych :o))) Zapewne dyżurni obrońcy obecnych władz za chwilę lub niedługo zweryfikują Twoje poglądy. Czytasz literalnie dokumenty zjazdowe i wyciągasz jak najbardziej słuszne wnioski. Twoja konkluzja, że za niewykonanie zaleceń programowych Zjazdu nikomu się nic nie stanie, jest jak najbardziej słuszna. Komisja Rewizyjna ZG PZW nie wniesie żadnych zastrzeżeń a delegaci z uśmiechem na ustach udzielą absolutorium ustępującym władzom. A tak już humorystycznie biorąc. Gdy słyszę słowa zjazd, delegat, postulaty to jakoś tak dziwnie mi się to kojarzy z jedyną słuszną linią pod przewodnictwem partii, bandyckiej zresztą. Dziwnym trafem wszyscy prezesi PZW wywodzą się właśnie z tej bandyckiej partii. Oczywiście to może nic nie znaczyć, ale dawać do myślenia powinno :o))) Pozostawmy pezetpeerowskie trupy w ich katakumbach i przejdźmy do meritum sprawy, czyli potrzeby istnienia ZG PZW w sytuacji gdy Okręgi posiadają osobowość prawną. Patrząc na to z punktu widzenia ustawy o stowarzyszeniach tak. Nie oznacza to jednakże konieczność istnienia ZG PZW w takim kształcie jak obecnie. Struktura federacyjna stowarzyszenia w sytuacji wielu podmiotów posiadających osobowość prawną a taką można założyć a priori, może być reprezentowana przez gremium nadrzędne, które konstytuować się może zupełnie inaczej. Po kiego czorta delegaci okręgowi, delegaci krajowi. To tylko niepotrzebne wydawanie pieniędzy, których w kasie jest cholerycznie mało. Przeciez wystarczy zgromadzenie przedstawicieli Okręgu, wybranie ZO i przedstawiciela Okręgu do centralnego ciała stowarzyszenia na kształt ZG. Mamy reprezentację bezpośrednią, każdego podmiotu prawnego tworzącego stowarzyszenie o zasięgu krajowym. System prosty i transparentny. Chyba za prosty aby miał szansę zaistnieć :o( Reliktem czasów minionych są wizyty Prezesa ZG w Kole PZW w Kokoszanach Dolnych. Jak żywe przypominają wizytę tow. Bieruta w fabryce kanek do mleka. Szkoda pieniędzy i szkoda czasu członków koła w Kokoszanach Dolnych. Podobno zyjemy w XXI wieku. Nie wszyscy. Członkowie ZG żyją w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku. A dietki i dodatki na wyżywienie kapią.
Co zaś do internetu to zapis jest prawdopodobnie zwykłą pomyłką. Słowo intrernet zapewne kojarzył się działaczom ze słowem international, co oznacza międzynarodowy. Bidulki myślały, ze pojadą na wycieczki zagraniczne :o)))
Rysz@rd Nawiedzony
A jest przecież tak pięknie...
Piotr Łopaciński 10.3.05 20:24
Zbyszku - dwa słowa na gorąco po przeczytaniu Twojego artykułu...
Wielkie plany, wielkie słowa padające z ust Wysoko Nam Panujących - i tak naprawdę, to można to wszystko o dupę rozbić.
Tak wygląda realizacja tych wielkich planów.
Nie wiem czy znajdzie się na tegorocznym Zjezdzie ktoś, kto spróbuje przynajmnie rozliczyć Wysokich Działaczy z ich ambitnych planów.
To wszysto co zacytowałeś - to tylko puste słowa, które inaczej odbierane są przez tych co "przy korycie", a inaczej przez zwykłych zjadaczy chleba.
Te wszystkie ostatnie wojenki na RO to nic innego, jak próba odreagowania w jakiś sposób tego co nas gryzie, tego z czym nie chcemy się pogodzić - naszej niemocy...
Najbardziej rozśmieszył mnie końcowy fragment wypocin działaczy z tegoż Zjazdu, który zacytowałeś...
"...Zjazd zaleca upowszechnienie korzystania
z Internetu, jako zródła niezbędnych informacji..."
Murzyni już dawno skończyli budowę autostrad, a my jeszcze na drzewach...
Może człowiek trochę i zgorzkniały się zrobił,
ale jeżeli patrzy się na to realnie, to skąd wziąć optymizm...
Dobrze przynajmniej, że coraz bliżej do wiosny...
Pozdrawiam...Piotr
Nie chciałem komentować ....
Dariusz Siwerd 10.3.05 20:20
ale skoro oceniłem. Piszesz o nowych konkursach na obwody rybackie i to wg mnie kolejna porażka PZW. Piszę tak dlatego, że tam gdzie łowię (?), na wodach dwóch sąsiadujących okręgów, trwa teraz totalna wojna między nimi, a poszło o rzeki. W tej chwili czuję się oszukany totalnie. Po opłaceniu składek w moim macierzystym okręgu (który szumnie informował o wygraniu konkursów na swoje rzeki i na niektóre wody na terenie sąsiada) okazało się teraz, że konkursy są powtarzane, rzeki potracone, pobrane opłaty nie są adekwatne do stanu posiadania okręgu i nadal nie ma żadnych informacji w postaci wykazu wód. Oba okręgi skłóciły się do tego stopnia, że jest to już wojna. Nie ma szans na żadne porozumienia ani teraz, ani w przyszłości. Wody do tej pory leżące w jednym z tych okręgów są teraz we władaniu trzech okręgów (jeżeli nie czterech, bo konkursy trwają). Chcąc łowic na "swoich" stałych rzekach przyjdzie teraz płacić składki w kilku okręgach. Paranoja, PZW to bagno, niestety ...
eh, sorry, ale nie chce mi się już o tym gadać ...
     Odp: Nie chciałem komentować ....
Jarek Krempa 11.3.05 23:27
    
To o czym piszesz to jedna z największych głupot PZW w ostatnim czasie. Sporo o tym słyszałem. Chyba założę stronkę z rankingiem największych debilizmów naszego kochanego Związku :)))



Valid XHTML 1.0!
Wszelkie prawa zastrzeżone - All Rights Reserved - ©1999-2004 Krokus Sp. z o.o. - powered by eZ publish
Za publikowane treści odpowiedzialność ponoszą ich autorzy, jednocześnie wyrażając tym samym zgodę na ich bezterminową publikację.
Reklamy Krokus: Urlop: wy-Wczasy.pl