Portal Sklep Bazar Tygodnik Ryby Domowe Klub Reklama Pomoc
Archiwum 1
English pages

UWAGA! ZNAJDUJESZ SIĘ NA STRONACH ARCHIWALNYCH !!! NOWY ADRES => Wędkarstwo - Rybie Oko - http://www.fishing.pl

 
Artykuły
Forum
Foto
Baza
Co i kiedy
Linki
Brania
Hyde Park
Humor
Znad wody
Filmy i pliki
Kartki
Encyklopedia
Ryby i prawo
Ściąga
 
 
 
 
mniej ostatnich wiadomości 82114
To był fragmnet większej całości, niżej więcej :)
pytanie o połów
pomocy!
pomocy!
Odp: odp:Kłusownicy na śląsku
Odp: dorsz
.......................
Odp: Zapora na Wisłoce
Odp: Oj Panie Bogusz .....
Odp: Żyłka
pytanie o połów
pomocy!
pomocy!
leszczyńskie
"okonek"
Wróżka
W obronie jazgarza
Zawody? Również! Bo dlaczego nie?
Wisiel :/
Łowic bez nęcenia ?
Opowieśc znad wody..
Zanęty produkcji polskiej a zagranicznej
Konińskie kanały
Kupię szpulę do Okumy Avenger AV 30!!!!!!!!!!!!
POŻEGNANIE :) - godz 14!!!
Fajna rybka
Szkoda tytułować
 
 
więcej
Zawody wędkarskie
 4/145
Ten okropny żarłok - JAZGARZ
 
Opowieści znad wody.... cz.1
 6.9/85
Leszczowisko
 7.1/202
 8.8/115 hit
Łakomiec
 7.9/66
Oszuści na Bazarze Rybiego Oka.
 7.3/64
KOMUNIKAT
 
Stało się...
 5.6/30
Kłusownik ukarany! Lepiej późno niż wcale.
 4.9/71
 
 
więcej
Petycja!!!!!!!!!!!!!
Pstrąg Roztocza
Uroczyste otwarcie
 
 
Inne ankiety
Żyłka
Co robisz z niepotrzebnym kawałkiem żyłki?
wyrzucasz gdziekolwiek
rzucasz do wody, bo tam jej nie widać i ptak się nie zaplącze
tniesz na mniejsze kawałki i wyrzucasz
zabierasz ze sobą, by spalić w ognisku
zabierasz ze sobą, by wyrzucić do śmietnika
to inaczej, jak podaj w komentarzu

Wyniki Wyniki wszystkich

Komentuj
 


Wszystkie Rybim Okiem

Hit  NASZE PIENIĄDZE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Autor: Łukasz Woroń
Data:05.2.05 21:20
Ocena:7.73  (33)
Czytano:3531

Gdzie podziewają się nasze pieniądze uiszczane corocznie w postaci składek na zagospodarowanie wód ?


Na początek może zacznę słowami " NIE MOJE NIE WAŻNE CO SIE Z TYM STANIE " otóż to jest myślenie wiekszości obywateli tego demokratycznego państwa jakim jest RP.

Mając 16 lat zafascynowany łowieniem ryb, postanowiłem wyrobić sobie kartę wędkarską.
I tak zrobiłem. Nie w tym rzecz. Wchodząc do budynku w którym otóż karty można wyrobić zastałem kilkunastu mężczyzn w sile wieku ,którzy
chyba w naprostszy sposób jaki istnieje marnowali pieniądzę (POPRTOSTU JE PRZEPIJALI) które wpłacili członkowie koła aby mieć święty spokój i w nadzieji że zostaną one zagospodarowane w sposób rozsądny np. zwiększą się kontrole nad łowiskami , przybędzie ryb w wodzie.
Otóż się grubo mylili. Nie rozumiem jednej rzeczy !!!! Wszyscy o tym wiedzą ale nikt nie reaguje. To nie reagując drodzy koledzy pozwalamy okradać się z niejednokrotnie ciężko zarobionych przez nas pieniędzy.
Bardzo mnie zbulwersowała wiadomość o podwyżkach składek na rok 2005.
Nie uwieżycie drodzy koledzy co usłyszałem w radiu . Otóż prezes koła powiedział że pieniądze z podwyżek zostaną tylko i wyłącznie przeznaczone na zarybianie. Czyli wychodzi na to że podwyżka to tylko RACHUNEK za wędkowanie i wyłowione ryby , pięniadze jakie płaciliśmy dotychczas to ABONAMENT.

DRODZY KOLEDZY NIE POZWÓLMY SIĘ OKRADAĆ !!!!



POZDRAWIAM


Skorzystaj z przyznanego Ci prawa i oceń ten artykuł
« « « « || » » » »  
5  10 

drukuj drukuj wyślij wyślij

Lista komentarzy


Temat: Autor:
Czas:
Nasze pieniądze
Jerzy Klepacki 06.2.05 22:02
To, że ktoś robi kielicha w miłym towarzystwie (o wspólnych zainteresowaniach) i za własną kasę nie ma chyba w tym nic zdrożnego. Proponowałbym zwrócic uwage na inną rzecz o której pisze ten młody chłopak. "Wyrobić kartę" - brzmi to tak jak "kupić bułkę" - i z pewnością tak było. O to pretensje mieć możemy. Wędkarzem obecnie zostaje się "kupując kartę" - a może się mylę?
NASZE PIENIĄDZE
Łukasz Woroń 06.2.05 21:42
Widzę że jednak nie warto pisać o czym kolwiek bo człowiek zostaje poprostu zgnojony.
Ale wiem co nieco co się dzieje w ów kole i rozwiążę to w troszke inny sposób . Choć wiem że nie będzie to łatwe. Możemy tu mówić o malutkiej "mafijce". I podobnie jest z kontrolami nad łowiskami. Wielu wędkarzy widziało jak kontrol udaje że nie widzi prawdziwych kłusoli (KOSIARZY)oddalonych o 200 m , ale widzą samego młodego chłopaka ,który ma skromną wędeczkę próbuje złapać sobie choć pare większych ukleji . Może się będziecie z tego śmiać hehe " UKLEJI " tylko że ten chłopak nie ma tak naprawde kromki chleba i nie jadł już przez dwa dni . BO TAKA BIEDA W DOMU . I tak go przetrzepią i mandacik oczywiście .

LUDZIE TO JEST PARANOJNA !!!!!!!
COŚ W TYM KRAJU TRZEBA ZMIENIĆ BO JAK TAK DALEJ BĘDZIE TO NAD WODĘ BĘDZIEMY JEŹDZILI SIĘ TYLKO POOPALAĆ !!!
POZDRAWIAM.
     Czy na pewno wiesz co piszesz?
Piotr Łopaciński 07.2.05 10:46
    
Szanowny Kolego - czy ty nie cierpisz przypadkiem na jakąś manię prześladowczą?
Nikt Cię tu nie gnoi i nie prześladuje. Wywołałeś pewien temat i ludzie komentują to, każdy na swój sposób. Mają do tego pełne prawo. Wrzuciłeś do jednego wora hochsztaplerów i uczciwych, zaangażowanych w swoją pracę ludzi. A takich w skali kraju są tysiące.
Tylko dzięki nim i ich pracy ten cały bajzel o nazwie PZW jeszcze działa. Ani ja osobiście, ani wielu z nas obecnych na Portalu nie pochwalamy picia gorzały w biurze Koła, na oczach ludzi. Tak nie powinno być, to nie to miejsce.
Dużo jest nieprawidłowości w pracy Zarządów Kół
czy Okręgów.
Ale odpowiedz sobie na pytanie :
Kto to ma naprawiać?
Jacyś wyimaginowani "ONI"?
Kto to są ci "ONI"?
Widzisz Zło - to je piętnuj, opisuj, to forum na którym teraz jesteśmy służy między innymi do tego.
Ale nie pomawiaj ogólu - nie wyzywaj od złodziei nikogo, jeżeli nie masz na to pewnych dowodów.Większość ludzi jest
uczciwa i takimi tekstami krzywdzisz ich. Możesz się obrażać na tych, którzy parę słów krytyki pod Twoim adresem napisali, ale
przemyśl to.
Pozdrawiam...Piotr
     Odp: NASZE PIENIĄDZE
Rybka Niemowa 06.2.05 22:53
    
Warto i powinno się pisać i głośno krzyczeć w kole i okręgu o przypadkach delikatnie ujmując przekrętów lecz tylko dowody mogą zmienić ten stan rzeczy, gdy ich brak to pozostaje nam zacisnąć z bezsilności zęby, a w wyborach zebrać i wybrać zespół, który jest w stanie to zmienić.
Na temat biednego chłopaczka nie będę się wypowiadał choć on też kradnie twoje i moje ryby, odsyłam do wcześniejszych postów z forum na podobny temat.
Większy optymista.
Nasze pieniądze
Rybka Niemowa 06.2.05 18:50
Nie rozumię o co chodzi czy o wysokość składki , która notabene jest niezależna od władz koła ,czy o spożywanie alkoholu w miejscu do tego nie przeznaczonym. Twierdzenie ,że osoby z zarzadu przepijają pieniądze ze składek jest tylko posądzaniem kogoś o nieczciwość nie mającą żadnych postaw , a moze to przynieść więcej szkody niż pożytku, gdyż na takich nie udokumentowanych posądzeniach trwonimy nasz czas i energię miast ją skierować na bardziej pożyteczne tory.
     Odp: Nasze pieniądze
Robert Hamer 06.2.05 21:24
    
Chodzi o bezproduktywne bicie piany. W naszym kole jest dużo rzeczy do zrobienia ręcami, sprzątanie jezior, wapnowanie, natlenianie, zarybianie. Mam na szczęście kilku ludzi którzy mi w tym pomagają. Sam nie raz kupowałem im alkohol za ZWIĄZKOWE PIENIĄDZE. Za 10 godzin tyrania na mrozie należy się im dieta 10 zł. Kupowałem za tą kasę to co sobie życzyli. Mogli oczywiście honorowo zrezygnować z tego napiwku i przeznaczyć tą kasę na dodatkowe ryby dla mięsiarzy, darmozjadów, malkontentów, krytykantów i ch... wie kogo jeszcze. Czasem ci ludzie zostają po zebraniu i składają się na flaszkę. Dzięki jednemu z tych „alkoholików” mam za free lokal na zebrania. Oszczędzam w ten sposób 700 zł rocznie. Mogłem postąpić inaczej i dać „na przelew” tą kasę. Nikt by mi nie podskoczył, bo formalnie wszystko jest O.K. Takich przykładów poświęcenia mam wiele a i tak są tacy co obrzucają nas błotem. Na walnych zebraniach oczywiście nie powtarzają tych zarzutów, bo szybko spotkalibyśmy się w sądzie. Tak to wygląda związkowa rzeczywistość od kuchni, (w naszym kole, oczywiście).
NASZE PIENIĄDZE!!!!!!!
Andrzej Świątek 06.2.05 15:05
Witam!!!
Spro jest racji w tej wiadomości i sporo jest domyśleń.Rzecz jasna jest że przy takich spotkaniach nazwijmy je okazjach pije się po "małym" za pieniądze ze zrzutki czyli składki.Rozmawia się wtedy na tematy wędkarstwa, związku itp.Moim zdaniem takie spotkania nawet jeżeli są finansowane za swoje pieniądze nie powinny ujrzeć światła dziennego i absolutnie nie powinni widzieć tego młodzi ludzie.Biuro koła w czasie kiedy urzędują w nim przedstawiciele Zarządu Koła PZW powinno być wolne od takich sytuacji.Zarządy kół powinny dbać o dobry wizerunek PZW.Ktoś napisał że ów młody człowiek powinien pójść z tym do komisji rewizyjnej - przepraszam ale ktoś znając zasady mówi o prawie które istnieje ale nie jest egzekwowane.Z moich doświadczeń wynika że ludzie przyjmują jakieś stanowiska w kołach ale jeżeli coś się zacznie dziać i muszą coś z tym zrobić to wtedy zaczynają się problemy.Komisje rewizyjne PZW, oczywiście nie w całości nie wiedzą jakie mają prawa i jakie obowiązki, zobowiązują się tylko do rozliczania zarządu koła z finansów.Odnośnie finansów to temat rzeka.Komisje rewizyjne nie rozliczają na bierząco wydatków koła a to wielki błąd, tego się nir robi.Jest tutaj pole do popisu o nadużycia finansowe.W moim kole wędkarze za dobre miejsca w konkursach są nagradzani bonami towarowymi-tak się przyjęło.W roku 2004 prezes koła sam bez wiedzy zarządu koła z którym i tak się nie liczy podjął decyzję o tym żeby wędkarze nie kwitowali odbiór bonów towrowych.Pytam się kolegi prezesa kto podjął taką decyzję bo na posiedzeniu zarządu koła nie bo takiej decyzji i nie była głosowana.Prezes odpowiedział a po co to jest potrzebne skoro i tak jest rachunek za nagrody ze sklepu.Tłumaczę prezesowi że jest tutaj pole do oszustw bo skąd wiadomo za jaką sumę wędkarze wzięli bony a jaką sumę trzeba rozliczyć. Obyło się milczeniem i powiedzeniem że się to zrobi.Na zebraniach prezes przekrzukuje innych członków zarządu koła a przeważnie decyzje zapadają w jego szewskim warsztacie, odnoszę wrażenie że sam kol. prezes mówi , przekrzykuje na zebraniach ale co nieraz mówi to chyba sam nie wie mówi żeby tylko mówić.Na finansach koła też można w inny sposób ciąć a mianowicie kupując produkty spożywcze można kupić kilka flaszek i nie będzie to widniało na rachunku bo sprzedawca się zgodzi wystawić rachunek na określoną sumę tylko na te produkty kóre nie dają nic do podejrzenia nawet przez dociekliwych ludzi z komisji rewizyjnej.Ogólnie oceniam działania komisji rewizyjnych w kołach w skali pięcio stopniowej na trzy.
Przepraszam za błędy i za niedokończony komentarz -wkrótce dopiszę resztę.
Pozdrawiam.
     Odp: NASZE PIENIĄDZE!!!!!!!
Robert Hamer 06.2.05 18:03
    
Zasady kontroli finansów w PZW są kilkustopniowe. Rachunki z całego miesiąca i raport finansowy koła powinien przejrzeć ktoś z komisji rewizyjnej. Członkowie tego ciała mają prawo brać udział w zebraniach zarządu koła z głosem doradczym. Raport i rachunki sprawdza też księgowa ZO. Nie ma takiej możliwości aby przyjęła ona rachunek za nagrody bez pokwitowania odbioru. Gdyby to zrobiła to musiałaby zapłacić za te nagrody, bo taki rachunek nie może dostać się do urzędu skarbowego. Powtarzam, NIE MA TAKIEJ MOŻLIWOŚCI! Panowie, czytajcie statut PZW i egzekwujecie jego zapisy. To dużo bardziej produktywne niż wypisywanie bzdur. Powiem krótko, jak zejdzie się w zarządzie sitwa cwaniaków, to przekręcą was tak, że nikt tego nie wyczai. Bez kontroli w kole każda księgowa ZO będzie bezradna. To wasza kasa i jeśli siedzicie z założonymi rękami i snujecie domysły, to tak jakbyście powiedzieli, „róbta co chceta”. To jest przyzwolenie, „okazja czyni złodzieja”. Trochę KONSEKWENCJI panowie!
         Odp: NASZE PIENIĄDZE!!!!!!!
Andrzej Świątek 08.2.05 18:23
        
Witam!
Odnośnie rachunku za nagrody-skarbnik przyjmuje rachunek na określoną kwotę za nagrody bo taką mu prezes dostarcza ale jest jedno ale nie ma pokwitowań wędkarzy za pobrane nagrody.Nikt nie stwierdzi za jaką sumę nagrody zostały pobrane przez wędkarzy.Normalność jest taka że przed wyborami do władz Koła skieruje skargę do sądu koleżeńskiego przy ZO.Uważam że takie postępowanie będzie dla mnie kłopotliwe ale rozsądne i zdrowe.Prezes koła sam sobie wymyślił coś takiego że nie jest potrzebne kwitowanie nagród(bonów) przez wędkarzy.
Przepraszam za błędy i pozdrawiam.
             Odp: NASZE PIENIĄDZE!!!!!!!
Rybka Niemowa 08.2.05 19:37
            
By rozliczyć nagrody skarbnik musi mieć rachunek i druk o nazwie "Pokwitowanie odbioru nagród" na tym druku są imiona, nazwiska, nazwa nagrody jej wartość, oraz własnoręczny podpis otrzymującego, te sprawy są w zakresie obowiązków gospodarza Koła , a prezes jedynie parafuje za zgodność. Jeżeli jest inaczej to zachodzi uzasadnione podejrzenie przekrętów .
             Odp: NASZE PIENIĄDZE!!!!!!!
Robert Hamer 08.2.05 18:42
            
W PZW obowiązują pewne procedury których nie sposób ominąć. Prezes nie może ich zmieniać. Jak księgowa przyjmuje rachunki bez pokwitowań, to zachodzi podejrzenie, że są w zmowie z prezesem. Z zawodów powinien być protokół i do tego dołącza się kwitowanie odbioru nagród na specjalnym druku. Podaje sie tam co to za nagroda oraz jej wartość w zł. Inaczej ZO nie zaliczy i nie rozliczy zawodów. Jeśli ktoś robi inaczej, to łamie prawo. Z tą sprawa powinieneś się udać do Komisji Rewizyjnej przy ZO. Oni skontrolują papiery księgowej. Gdyby okazało się, że w okręgu są pokwitowania, to należy je sprawdzić, czyli spytać osoby tam podpisane, czy pobierały nagrody i jakie. Po tym wszystko będzie jasne. Powodzenia.
     Odp: NASZE PIENIĄDZE!!!!!!!
Piotr Łopaciński 06.2.05 15:51
    
Jeżeli pozostali członkowie Zarządu Koła w którym jesteś oraz wędkarze godzą się na takie działania Prezesa, to do kogo masz pretensje?
W moim Kole swojego czasu też podobne sytuacje były. Funkcja Prezesa i jego świta byli nietykalni, to były stanowiska bez mała dożywotnie.
Ale czasy się zmieniły - za wolą młodych i ambitnych ludzi przeszli oni do historii.
W wielu Kołach sytuacja może wyglądać podobnie jak nasz młody kolega pisze. Wcale nie muszą to być kanty i oszustwa, chociaż też nie można tego wykluczać. Wódka jest dla ludzi, tylko pić ją trzeba we właściwym miejscu i czasie.
Taki widok nie należy do przyjemności, pomijam już wrażenie jakie na młodych ludziach musi to sprawiać.
Czytając tekst Łukasza, nie mogę oprzeć się jednak wrażeniu, że nie w pełni przemyślał on
to co pisze.
Jeżeli jestem pewny, że doszło do przekrętu i tą informację decyduje się upublicznić - to robie to z całą premedytacją i piszę wszystko - łącznie z nazwą Koła i innymi danymi.
Jeżeli są to moje domysły lub przypuszczenia
to nie piszę tego w takiej formie.
Tak można kogoś skrzywdzić.
Tą wiadomość można tak odebrać: "Nasze pieniądze są przepijane przez Prezesów i Zarządy Kół"
Paranoja - pomijając skrajne przypadki /nigdy nie można pewnych nieprawidłowości w gospodarowaniu finansami uniknąć/ - jest to niemożliwe.
Większość wybranych przez nas na te stanowiska ludzi jest uczciwych, nie można uogólniać, bo przez to krzywdzi się ich.
Tu chciałbym zaapelować do młodych kolegów;
publikujcie tylko informacje sprawdzone, nie
róbcie niepotrzebnych sensacji, to nikomu nie jest potrzebne...Piotr
może inaczej
Piotr Wroński 06.2.05 12:30
w ostatnim czasie zostałem wybrany na trzecia kadencję. do tej pory nie zdarzyło się w naszym zarządzie kupowanie trunków z fuduszu PZW. wydaje się , że jednym artykułem zostałem postawiony pod kreską, dletego wędkarze nad wodą będą mogli śmiało mnie nazwać pijakiem. a co do alkoholu , to mogę się pochwalić poczęstunkiem z okazji następnej kadencji, wzniesionego 22-letnią śliwowicą z piwniczki jednego z wybranych (0,75 na chyba 10 ) , zabawa była przednia.
jeszcze słowo o zarybianiu. wody w których już pływają jakieś ryby, jest dorybiania a nie zarybiana. prowadzi je ZO przy współudziale ichtiologa.
a tak nawiasem , jak już zostałem jednoznacznie określony, to pragnąłbym dowiedzieć się gdzie jest takie rozrzutne koło.
NASZE PIENIĄDZE
Łukasz Woroń 06.2.05 09:47
Chciałem jeszcze powiedzieć że mam znajomego który uczeszczał na owe zebrania koła. Ale szybko z tego zrezygnował bo poprostu nie chciał iść siedzieć do więzienia. Dlaczego by miał iść , ano dlatego że w związku robiono takie przekręty z pieniędzmi że nagle bezpowrotnie gineło 5000 zł i niekt nie wiedział co sie z tym stało. Może nie będę publicznie wymieniał w jakim to mieście.
Ale wielu znajomych którzy w jakiś tam sposób udzielali się w kole wędkarskim szybko woleli sie wycofać.

Np. taki przykład oficjalnie mówiono że wpuszczono
taki przykład 1 tonę szczupaka a tak naprawde wpuszczano 100 kg .

I tak drodzy koledzy dzieje sie do dzisiaj cos trzeba z tym zrobić. Pozdrowienia
     Odp: NASZE PIENIĄDZE
Robert Hamer 06.2.05 10:01
    
CHYBA wiem co się stało z tym 900 km szczupaków. Jak nic poszły na zagrychę :)
PS. Żeby przepić 5000 zł trzeba być w sile wieku :)
         Chyba już piłeś :D
Roman Ostrowski 06.2.05 10:46
        
Robert 900 km szczupaków na zagrychę ???
Metrowych na 1 km przypada 1000 szt. Na 900 km to będzie 900000 szt.
Nie wierzę w taką siłę wieku i tyle :D

Pozdrawiam z uśmiechem na twarzy
Roman Ostrowski
             Odp: Chyba już piłeś :D
Robert Hamer 06.2.05 17:19
            
Chyba podświadomie myślałem o km-mie na tych wstrętnych działaczy z PZW ;)
Nieporozumienie
Joanna Korczyc 06.2.05 08:45
Nie chcę się wypowiadać odnośnie skuteczności gospodarowania przez PZW pieniędzmi na zarybianie i ochronę wód, ale co do jednego mogę Cię z całą powagą zapewnić, że nie kupuje się za nie wódki. To co widziałeś to niegroźny zwyczaj który polega na tym, że po zebraniu (np. koła) paru panów robi zrzutkę na flaszkę i po zebraniu siadaja nad zakąską i gawędzą sobie jeszcze przez godzinkę lub dwie w miłym gronie. Mnie to nie razi, bo to nie są pracownicy etatowi, którym kodeks pracy zabraniałby spożywania alkoholu, poza tym robią to za własne pieniądze. Wyobrażam sobie jednak co myśli sobie przypadkowy wędkarz, który akurat przyszedł opłacić składkę.
Nieporozumienie
Tomasz Statek 06.2.05 01:02
Młody Wędkarzu!

Rozumiem twoje święte oburzenie. Z przykroscią stwierdzam jednak, że przytoczone przez ciebie sensacje przypominają mi historię o lądowaniu talibów w Klewkach.

Jeśli sądzisz, że pieniądze, które wpłacamy w kole idą na "przelew", to świadczy to o nieznajomości jakichkolwiek podstaw gospodarki finansowej koła.

Jeśli sądzisz, że dotychczas pieniądze z opłat nie szły na zarybienie (a będzie tak dopiero teraz), to świadczy to o nieznajomości jakichkolwiek podstaw gospodarki finansowej Związku.

Mnie również wkurza niegospodarność w PZW jak również picie gorzały w kołach. Jeśli jednak chcesz coś skrytykować, to najpierw przygotuj się do tego merytorycznie, zamiast podgrzewać atmosferę w stylu lepperowskim.

Z czystym sumieniem 1.
     Odp: Nieporozumienie
Robert Hamer 06.2.05 04:57
    
Tomku, jak wchodzisz do budynku w którym otóż można kartę wyrobić i widzisz kilkunastu mężczyzn w sile wieku a na stole rozbitą skarbonka z napisem „Nasze składki” i kilkanaście butelek wódki marki „PZWowianka”, to są to dowody nie do obalenia. Ja czekam z niecierpliwością na to co Łukasz z tym zrobi. Idę o zakład, że zgłosi to przewodniczącemu komisji rewizyjnej, (jeśli nie był głównym polewającym w tej imprezie :) PS. Zwyczajowo nie oceniam, preferuję komentarz.
         Odp: Nieporozumienie
Tomasz Statek 06.2.05 05:27
        
Jak zwykle o poranku można na ciebie liczyć, Robercie!

Nie ma ani słowa o skarbonce. Podejrzewam, że Łukasz trafił akurat na zebranie Zarządu - albo oblewali reelekcję (znam przypadki, że ludzie na drugi dzień niewiele pamiętali...;-), albo zapijali robala, bo tym razem im nie przeszło... Często nawet nie potrzeba żadnej okazji, by obalić flaszkę na zebraniu. Ja mam to akurat z głowy, bo nie piję (mam nadzieję, że po tym dramatycznym i zaskakującym wyznaniu nie wybanują mnie z tego portalu).

A ja również nie oceniam zazwyczaj i tu zrobiłem wyjątek. Dlatego, że zbyt wiele mamy "wydumanych" problemów, plotek, pomówień, szkalowania - a za mało konstruktywnej krytyki. Takie hamletyzowanie jak u Łukasza nie wiele pomoże, a może zaszkodzić. Mało razy stawałeś przed oskarżeniem "ukradłeś!" rzuconym z tylnego rzędu?! I obroń się w takiej sytuacji, nawet jak sumienie masz czyste jak łza a zarzuty są najabsurdalniejsze...

Na moim Walnym było tak: wstałem i mówię - mogę załatwić to i to i będzie za darmo. Wstaje kontrkandydat i mówi: Nie wierzę! To nas będzie dużo kosztować! Nie, nic nie będzie, będzie darmo. A ten swoje - Nie wierzę! Na pewno jest w tym jakiś szwindel! I weź tu z człowiekiem rozmawiaj...
             Odp: Nie pijesz.....
Tomek Płonka 07.2.05 10:45
            
No to niestety wpisuję cię na moją listę osób lekko niepewnych, żeby nie użyć słowa "podejrzanych". Ja się nie upijam, ale żeby tak nic w ogóle zero null ni chuchu ...
:-)
Pyrsk-T.P.
                 Odp: Nie pijesz.....
Tomasz Statek 07.2.05 17:28
                
Dwa mam nałogi: fajki (40 na dzień) i kawa (wiadro). Wędkarstwo niby też, ale ostatnio - z powodu pracy - jakby na odwyku...
A tak z chuchu, Imienniku, to tylko Żołądkowa Gorzka.
                 Who now ;)
Robert Hamer 07.2.05 16:15
                
Podobno suma nałogu je stałe, więc nie skreślaj chłopa. Może zalicza laski o jakich nam się nie śni? Who now ;)
             Odp: Nieporozumienie
Robert Hamer 06.2.05 09:55
            
Tomku, chyba masz coś na sumieniu, bo się tłumaczysz :))) Kolega Łukasz w swoim protest songu wyraźnie napisał "CHYBA". PS. Ja też CHYBA nie piję :)))
Dobry tekst.
Jarek Krempa 06.2.05 00:19
Jestem ZA !!! :)



Valid XHTML 1.0!
Wszelkie prawa zastrzeżone - All Rights Reserved - ©1999-2004 Krokus Sp. z o.o. - powered by eZ publish
Za publikowane treści odpowiedzialność ponoszą ich autorzy, jednocześnie wyrażając tym samym zgodę na ich bezterminową publikację.
Reklamy Krokus: Przynęty wędkarskie