Portal Sklep Bazar Tygodnik Ryby Domowe Klub Reklama Pomoc
Archiwum sklep 1
English pages

UWAGA! ZNAJDUJESZ SIĘ NA STRONACH ARCHIWALNYCH !!! NOWY ADRES => Wędkarstwo - Rybie Oko - http://www.fishing.pl

 
Artykuły
Forum
Foto
Baza
Co i kiedy
Linki
Brania
Hyde Park
Humor
Znad wody
Filmy i pliki
Kartki
Encyklopedia
Ryby i prawo
Ściąga
 
 
 
 
mniej ostatnich wiadomości 82114
To był fragmnet większej całości, niżej więcej :)
pytanie o połów
pomocy!
pomocy!
Odp: odp:Kłusownicy na śląsku
Odp: dorsz
.......................
Odp: Zapora na Wisłoce
Odp: Oj Panie Bogusz .....
Odp: Żyłka
pytanie o połów
pomocy!
pomocy!
leszczyńskie
"okonek"
Wróżka
W obronie jazgarza
Zawody? Również! Bo dlaczego nie?
Wisiel :/
Łowic bez nęcenia ?
Opowieśc znad wody..
Zanęty produkcji polskiej a zagranicznej
Konińskie kanały
Kupię szpulę do Okumy Avenger AV 30!!!!!!!!!!!!
POŻEGNANIE :) - godz 14!!!
Fajna rybka
Szkoda tytułować
 
 
więcej
Zawody wędkarskie
 4/145
Ten okropny żarłok - JAZGARZ
 
Opowieści znad wody.... cz.1
 6.9/85
Leszczowisko
 7.1/202
 8.8/115 hit
Łakomiec
 7.9/66
Oszuści na Bazarze Rybiego Oka.
 7.3/64
KOMUNIKAT
 
Stało się...
 5.6/30
Kłusownik ukarany! Lepiej późno niż wcale.
 4.9/71
 
 
więcej
Petycja!!!!!!!!!!!!!
Pstrąg Roztocza
Uroczyste otwarcie
 
 
Inne ankiety
Żyłka
Co robisz z niepotrzebnym kawałkiem żyłki?
wyrzucasz gdziekolwiek
rzucasz do wody, bo tam jej nie widać i ptak się nie zaplącze
tniesz na mniejsze kawałki i wyrzucasz
zabierasz ze sobą, by spalić w ognisku
zabierasz ze sobą, by wyrzucić do śmietnika
to inaczej, jak podaj w komentarzu

Wyniki Wyniki wszystkich

Komentuj
 


Wszystkie Informator Organizacje wędkarskie

Hit  Przychody i wydatki ZO i kół PZW

Autor: Robert Hamer
Temat: Stowarzyszenie PZW
Data:08.4.04 08:49
Czytano:3649

Sprawozdanie z działalności ZO PZW to mała broszurka, którą otrzymują prezesi kół. Nie są one nigdzie publikowane dlatego większość dyskusji na ten temat ociera się o abstrakcję. Mam być może ostatnią okazje od opublikowani podstawowych danych z takiego sprawozdania. Mam nadzieję, że rozjaśnią one temat niektórym i nasze dyskusje będą bardziej rzeczowe.


Ilość członków – 17.028, (spadek o 651 )

Finanse ZO

Przychody całkowite – 2.028.243 zł
Odpis dla kół – 447.757 zł
Odpis dla Zarządu Głównego - 85.350 zł
Kwota do dyspozycji ZO – 1.510.918 zł

Wydatki ZO Kielce
Ogólno-organizacyjne – 279.541 zł
Sport – 40.092 zł
Ochrona zagospodarowanie wód – 705.511 zł
Pozostałe koszty – 6.591 zł
Ośrodek w Zarybieniowy w Krzelowie pochłoną kolejną kwotę w wysokości 101.201 zł
Pozostała kwota zasiliła Fundusz Statutowy, który na koniec roku 2003 wyniósł 2.321.809 zł

Wydatki kół Okręgu Kielce
Ogólno-organizacyjne – 157.450 zł
Sport – 192.332 zł
Ochrona zagospodarowanie wód – 131.848 zł
Darowizny – 1.200 zł


drukuj drukuj wyślij wyślij

Lista komentarzy


Temat: Autor:
Czas:
Dlaczego jestem
Aleksander Krówka 17.4.04 19:47
Cześć Robercie
może wspólnie zaapelujemy do kolegów z innych okręgów aby przyslali informacje finansowe z wykonanych budżetów?
Każdy Prezes w kole takie otrzymał.Trochę dobrej woli a będzie ciekawa lektura.Może wszyscy malkotenci zrozumieją w końcu że w jedności siła.
Sprawa jest banalnie prosta,wystarczy przyjść na najbliszsze Walne Zebranie Koła i wybrać nowych kolegów do zarządow kół i na delegatów na zjazd Okręgowy?Proste?
     Odp: Dlaczego jestem
Robert Hamer 17.4.04 22:53
    
Niby proste a w praktyce wygląda na niewykonalne. O przyczynach pisałem wielokrotnie. Mnie i mojemu kołu się udało. Oglądałem kilka dni temu naszą wodę. Jest w niej mnóstwo ryb, widać całe ławice. Sporo mięsiarze wyłowią, ale też sporo zostanie i zdziczeje. Odwaliliśmy przez 5 lat kawał dobrej roboty. Wybory za rok. Nie wiem jak się to skończy, ale warto było. Pokazalismy, że można.
Ciekawe?
Ryszard Siejakowski 13.4.04 15:27
Zainteresowała mnie kwota na tzw odpis statutowy. Nieźle uskładali. Ponad 2,3 mln zł to niczego sobie sumka. Złożona w banku na uzgodniony procent może dać rocznie ponad 120 tys zł. Zamiast wydawać pieniądze na cele statutowe a zwłaszcza na zarybianie wód i ich ochronę, lepiej włożyć na konto? To jakaś paranoja, cuchnąca przewałką. Tak podane rozliczenie, praktycznie nic nie mówi a ukrywa sporo.
Pozdr, Ryszard
     Odp: Ciekawe?
Robert Hamer 17.4.04 22:44
    
Oficjalnie ten odpis jest na wykupienie wód jeśli zostaną wystawione na licytację. Jak wiecie taki scenariusz jest rozpatrywany. Kwota w banku może jest imponująca, ale jeśli trzeba będzie stratować w przetargach, aby wykupić użytkowane do tej pory wody, wystarczy na kilka procent tego czym dysponuje aktualnie PZW. Trzeba będzie decydować, które wody wykupić, a które odpuścić. Nie trudno sobie wyobrazić co będzie się działo. Kłania się kilka przysłów o korycie.
         Odp: Ciekawe?
Ryszard Siejakowski 19.4.04 12:41
        
Robercie, uściślamy się. Odpis statutowy a środki na wykup wód to dwie różne rzeczy. ZO tego nie zdefiniował w swoim sprawozdaniu. Teraz jesteśmy bliżej tematu, ponieważ ewentualnie wiemy na co mają być przeznaczone pod warunkiem, że do takich transakcji dojdzie. Przedmiotem wykupu mogą być wyłącznie wody które nie posiadają dopływu i odpływu /tak mi się wydaje/. Takich wód nie jest zbyt dużo i nie wiem czy rzeczywiście będzie aż tak dużo chętnych a co za tym idzie czy konkurencja będzie tak ostra, że wywinduje ceny do niebotycznych rozmiarów. Większość wód będzie dzierżawiona na ogólnych zasadach. Jak sądzę, gross środków zgromadzonych w Okręgu na wykup wód, prawdopodobnie pochodzi z opłat na ochronę i zarybianie. Z jednej strony można pochwalić zapobiegliwość działaczy a z drugiej nasuwa się pytanie czy nie przekroczono uprawnień statutowych determinujących cel na jaki te środki miały być przeznaczone. Wód ani nie zarybiano ani ich nie chroniono co zapewne spowodowało zdeprecjonowanie ich wartości i doprowadzenie do znacząco niskiego poziomu rybostanu w tych wodach. Trochę jak w starym porzekadle, chcieliśmy dobrze a wyszło jak wyszło.
Ryszard
             Odp: Ciekawe?
Odpis 21.4.04 21:38
            
W sprawozdaniu jest podane, że pieniądze te są na ewentualny wykup wód. Nie wiem czy jest to zgodne ze statutem, lepiej niech leża w banku niż maja przemajdać na kolejny niewydolny ośrodek zarybieniowy hodujący karpie po 20 zł za kg. Na koniec napisze coś ciekawego. Moje koło bardzo dba o kondycje wody. Mam ambiwalentny stosunek do dorybiania, ale jestem realista. Staram się godzić pewne interesy. Ostatni jednak sprawy nieco wymknęły się spod kontroli. Doszło do sytuacji o jakiej najstarsi wędkarze zapewne nie słyszeli. Przerybiliśmy wodę. Tak, tak. W jednym z jezior, którym się opiekujemy, tylko z zarybienia jest 800 kg/ha. Z dzikimi rybami jest zapewne ponad tona/ha. Oczywiście po sezonie sporo ubędzie. Nie zmienia to faktu, że nie marnotrawiąc pieniędzy można utrzymać rybostan na przyzwoitym poziomie. Trzeba tylko przyjąć odpowiednie priorytety.
     Odp: Ciekawe?
Janusz Czarkowski 16.4.04 12:32
    
Nie jestem w żadnym zarządzie gdybyś i mnie posądził że dlatego bronie odezwałem się bo wkurza mnie takie głupie gadanie i oskarżanie takie szczekanie jak kundel przy budzie
Są komisje rewizyjne zgłoś sprawę jeżeli widzisz przestępstwo zgłoś do prokuratury
Kto ci człowieku dał prawo do oskarżania , kto ci dał prawo do osądzania
Przypomina się dowcip jak to w zabitej wsi pobrał się chłopak z dziewczyną
I od razu znalazły się dewoty co mówiły ze musiał bo dziewczyna ma brzuch
Po pół roku gadania widząc ze brzucha niema zaczęły jazgotać że on jest bezpłodny
Po kolejny roku dziewczyna zaczęła chodzić w ciąży to było że to nie jego że to dziecko
sąsiada

w Polsce co by się nie zrobiło to zawsze się znajdzie kundel co szczeka ..pozdrawiam
         Odp: Ciekawe czyli o kundelkach
Ryszard Siejakowski 16.4.04 14:07
        
Kto i kogo oskarża? Poddałem w wątpliwość zasadność odprowadzania pieniędzy na jakieś odpisy statutowe. PZW nie jest stowarzyszeniem mającym na celu wygenerowanie zysku, tylko ma wydawać pieniądze na cele statutowe /patrz Statut PZW/. Tam nie ma celu polegającego na gromadzeniu środków finansowych. Jest za to ochrona i zarybianie wód oraz opłacanie kosztów związanych z działalnością stowarzyszenia. Te pieniądze nie zostały przeznaczone na takie cele tylko zalegają gdzieś na koncie bankowym. W jakim celu łaskawco, uprzejmie pyta kundel? Nie zastanawia to Ciebie? Odpowiedz sam sobie na to pytanie i wytłumacz innym dlaczego nie przeprowadza się zarybień lub nie chroni wód przed kłusownikami. Porównaj wielkośc wpływów rocznych ze stanem konta ZO. Nie jest to ciekawe?
Ryszard
             Odp: Ciekawe czyli o kundelkach
Janusz Czarkowski 16.4.04 15:05
            
nie mam nic czlowieczku do ciebie ale
sugerujesz że ktoś trzyma te pieniądze na koncie a procenty kradnie nawet wyliczyles juz sume jaką zagarneli nazywasz to cuchnącą przewałką wiec jak mam to inaczej rozumiec ..chyba sam nie czytasz co piszesz ..pozdrawiam
                 Odp: Ciekawe czyli o kundelkach
Ryszard Siejakowski 16.4.04 16:02
                
A czy ja Cię zaczepiam chłopcze. Postawiłem pewną hipotezę, która jest prawdopodobna co nie oznacza, że prawdziwa. Jeśli uważasz, że tak ma działać ZO, które zamiast zarybiać i chronić wody, ładuje siano na konto w niewiadomo jakim celu, to musi to być zastanawiające. Dziwię sie tylko, że Komisja Rewizyjna udziela rozgrzeszenia członkom Zarządu i nie nakazuje spożytkowania tych pieniędzy na zdefiniowane cele. Jakim cudem i po co zgromadzono na "cele statutowe" kwotę trzykrotnie większą niż roczne przychody z opłaty na ochrone i zarybianie wód. Dziwię się, że wędkarze nie wywalili na zbity pysk takich działaczy. Nie dziwię się, że w tym Okręgu, wędkarze narzekają na stan pogłowia ryb przy takiej "polityce zarybieniowej". Nigdzie nie napisałem, że kradną. Natomiast napisałem, że cuchnie przewałką i jest co najmniej zastanawiające. Nie odpowiadam za to co sobie ktoś do tego dopowie. To już jego inwencja i jego interpretacja. Mozna się tylko zastanawiać dlaczego tak to zinterpretowałeś??? Dylemat do rozstrzygnięcia w czasie weekendu :o)))
Ryszard
PS. Swego czasu gdy zajmowałem się działalnością w Związku, przeprowadzono w moim Kole kontrolę z ramienia ZO. Musiałem sie tłumaczyć dlaczego na koncie Koła pozostawiłem kwotę odpowiadającą 1/6 budżetu koła na dany rok a była to suma śmieszna bo wszystkiego 10 tys zł, przy wydatkach na poziomie ok. 60 tys zł.
puste cyfry
hornetpsr 09.4.04 17:35
, które nic nie przedstawiają - żadnych wydatków ani rozliczeń - tak to widzę - więc nie ma się czym chwalić - pozdrawiam
     Odp: puste cyfry
Robert Hamer 10.4.04 07:15
    
Nie zamieściłem tego aby się chwalić. Miał to być materiał do dyskusji, która się nie wywiązała. To bardzo znamienne. Lepiej walić oklepane teksty na temat PZW zamiast rzeczowo dyskutować. Twoja uwaga jest bardzo trafna. Ogrom marnotrawstwa został ukryty w lakonicznym sprawozdaniu finansowym. Nawet nie zadano sobie trudu aby oddzielić ochronę wód od zarybienia. Wyszło by na jaw ile pochłania utrzymanie Społecznej Straży Rybackiej, która nie wiele zdziałała, bo nie wiele może. Gdyby tą kasę dąć policji na paliwo, skutek byłby o wiele większy. Drugą ciekawą sprawą jest wydawanie olbrzymich kwot na organizacje zawodów. Koła więcej wydają na zawody, które są zabawa dla garstki wędkarzy, niż na zarybianie z którego korzystają wszyscy. Ponad 90% papierów które otrzymuję z okręgu, dotyczy zawodów. To ma uzasadniać istnienie tego organu. Jest jeszcze kilka innych ciekawych rzeczy, ale szkoda pary. Zacytuje sam siebie. „PZW to fragment większej całości pasujący do niej jak ulał”.
         Odp: puste cyfry
Dariusz Żbikowski 10.4.04 19:09
        
Robercie,
te dane są tak przytłaczające, że aż trudno komentować. Osobiście spodziewałem się tego.
Już dość dawno zacząłem zauważać, że naprawdę na zarybienie idzie jakieś 5-10% naszych składek :(((((((((((, reszta to "koszty organizacyjne'.


Pozdrawiam Świątecznie
Darek
             Odp: puste cyfry
Robert Hamer 10.4.04 20:18
            
Bez tego sprawozdania wiemy jak się ma zarybianie do odłowów. W sprawozdaniu jest zestawienie gatunkowe ryb użytych do zarybienia. Wyobraź sobie, że włodarze PZW zważyli dyktat karpia, co ich nawet niepokoi. Nie widzą niestety związku przyczynowo skutkowego pomiędzy swoimi działaniami a skutkiem. Przecież to oni wywindowali cenę narybku jesiennego szczupak na 21 zł za 1 kg. Prywatni hodowcy skorzystali z okazji o podnieśli się z 12 zł na 16 zł. I w ten sposób robi się od lat spinningistów w balona. Sprzedaje się uprawniane do połowu czegoś czego prawie nie ma. Gdyby nie rozród naturalny, zostały by nam ryby na fotkach z dawnych lat. Większość ograniczeń w połowach dotyczy spinningistów. Zakazy połowu ze środków pływających mnożą się jak grzyby po deszczu. Przyczyna jest prosta. Przeszkadzamy coraz bardziej łowiącym z tzw. „wywózki”. Nie pozostaje nam nic innego jak życzyć sobie aby nastąpił rychły koniec tego bajzlu. Wesołych świąt :)
         Odp: puste cyfry
Dariusz Maciejczak 10.4.04 18:32
        
tak masz racje co do ukrycia prawdziwych kosztów pod płaszczykiem suchych liczb, masz też racje i podzielam Twoje zdanie dotyczące utrzymywania Społecznej Straży Rybackiej. Niestety nie moge się zgodzić co do wydawania przez Okręgi kwot na sport wędkarskich .Uważasz że duż , że gartska , ale sport wędkarski istniej i są ludzie którzy go uprawiają . Czy są to duże pieniądze ?? Prównaj do kwoty Ogólno - organizacyjne (toż to tylko 15% tej kwoty ) gdzie idą te piniądze ? To jest pozycja która bardzo zawsze mnie interesuje !!!
A wydatki kół być moż dlatego są odwrotne (sport a zarybianie) ponieważ to Okręgi łożą na sport za mało dlatego koła muszą to wyrównać by wyrównać proporcje ? A skoro to koła wydają na sport więcej to może jest takie "zapotrzebowanie społeczne " ?
Pozdrawiam
DArecki
             Odp: puste cyfry
Robert Hamer 10.4.04 20:01
            
Na szczęście nie musimy gdybać co do „zainteresowania społecznego” sportem. Odpowiedz masz na zawodach. Jako prezes przerabiam to kilka razy w roku. W prace przygotowawcze zaangażowane jest kilka osób. Każdy jeździ i załatwia swoją działkę. Koszty krótkich przejazdów i telefonów spadają na nich. Jest z tym naprawdę wiele kłopotów. Koła pokrywają diety dla sędziów, koszty przejazdów w dniu zawodów organizatorów oraz nagrody, bez których nie przyszłaby nawet połowa tego co zwykle przychodzi. A jest to np., w kole liczącym 300 wędkarzy nie więcej niż 30 osób. Co myśli reszta na temat zawodów wiedzą ci, którzy maja wątpliwą przyjemność rozwieszania plakatów informujących o wyłączeniu części łowiska. Obyś Darku (Maciejczak) nie słyszał tych epitetów. Niestety to jedyny sposób na dowiedzenie się prawdy. Jest jeszcze druga strona medalu. Kiedyś startowałem w zawodach spinningowych. Mógłbym wiele napisać o nieprawidłowościach w czasie ich rozgrywania. Jeden nieuczciwy wędkarz potrafi zamienić tą imprezę w farsę. Dlatego Darku pozostanę przy swoim zdaniu. Wyczyn wędkarski to bardzo kosztowna zabawa dla garstki ludzi.
                 Odp: puste cyfry
Dariusz Maciejczak 10.4.04 21:01
                
napewno masz racje Robercie. Ale znam też bardzo dużo pozytywnych przykałdów z naszego koła gdzie też jestem prezesem ds. sportowych. W wielu ludziach mam oparcie i pomoc a zawody cieszą się dużą popularnością , a na dodatek nie obciązają prawie wcale budżetu koła, (udeje się załatwić jeszcze sponsorów :)) ) i być może dlatego uważam że zawody jeśli podejdzie się do nich w sposób profesjonalny mogą gromadzić więcej osób i również mogą popularyzować wędkarstwo i ekologię . Chyb dlatego mój "zarzut" co do zbyt małego dofinansowania z okręgów ??
Potrzeba nam przede wszystkim profsjonalizmu w działaniach PZW !!!
A może Kluby przyniosą rozwiązanie sytuacji ??? Kto wie ? byle by nie "wylać dziecka z kąpielą" !! i nie schrzanić już na wstępie czyli przy tworzeniu przepisów !!!
Pozdrawiam również świątecznie i do zobaczenia nad wodą
DArecki
                     Odp: puste cyfry
Janusz Kosiorek 17.4.04 23:06
                    
Wybacz, ale nie rozumiem, co z wydatkami PZW mają wspólnego kluby?

Janusz - klub Salmo



Valid XHTML 1.0!
Wszelkie prawa zastrzeżone - All Rights Reserved - ©1999-2004 Krokus Sp. z o.o. - powered by eZ publish
Za publikowane treści odpowiedzialność ponoszą ich autorzy, jednocześnie wyrażając tym samym zgodę na ich bezterminową publikację.
Reklamy Krokus: Przeczytaj szczegółowe opisy wędkarskich akwenów. Sporo z nich znajdzeisz pod tym adresem: Łowiska wędkarskie Znajdziesz tu także informacje o firmach wędkarskich i kwaterach związanych z uprawianiem tego hobby.