Pod ochroną


Wszystkie KWI Spis Nieregularników KWI Ekologia

Hit  Wieprz - to, czego w wodzie nie widać..

Autor: Andrzej Trembaczowski
Temat: Środowisko
Data:23.12.03 23:04
Ocena:8.7 hit (37)
Czytano:5191

Stając nad brzegiem rzeki nie widzimy, co woda skrywa. Nie widać ryb, możemy jedynie domyślać się ich obecności, albo... ich braku. Dopiero kontrolny odłów przeprowadzony przez ichtiologów pozwala poznać prawdziwą sytuację.


Zamieszczam wyniki takich odłowów kontrolnych prowadzonych przez ZO PZW na rzece Wieprz oraz wnioski z nich płynące. Odłowy były przeprowadzane w celu uzyskania informacji o stanie ichtiofauny i są reprezentatywne dla badanych odcinków Wieprza. Prowadzone były w latach 2002 - 2003. W tym czasie prowadzono już "akcję udrażniania koryta rzeki Wieprz" i tak się składa, że te odłowy pozwalają porównać stan ichtiofauny na oczyszczonych i jeszcze nie zniszczonych odcinkach. Te dane mówią same za siebie. Porównajmy stan ichtiofauny na "udrożnionych" odcinkach. Zobaczmy, co w nich pozostało. Ile i jakich ryb jest w stanie znaleźć dla siebie odpowiednie warunki. Porównajmy z odcinkami, które podczas dokonywania odłowu jeszcze nie były ruszane. Porównajmy też z odcinkiem, na którym drzewa z wody usunięto jakiś czas temu. Wynik takiego porównania jest dla nas wędkarzy oczywisty. Nie jest niestety oczywisty dla meliorantów, co więcej, jak powiedział odpowiedzialny za utrzymanie Wieprza kierownik Lubelskiego Inspektoratu RZGW: "jak się wyciągnie drzewa z wody, to ryby będą miały więcej miejsca".

Wyniki połowów kontrolnych rzeki Wieprz

Stanowisko: m. Wirkowice - drzewa usunięto na wiosne br.
Data połowów: 5.08.2003


Dwadzieścia ryb, sześciu gatunków. Jakie to ryby?. Trzy szczupaczki o łącznej masie... 90 gramów, miętusik 70 g, nieco większy okoń i kleń., 13 płotek - tyle zostało.

Stanowisko: m. Stężyca Nadwieprzańska
Data połowu: 5.08.2003 - Drzewa usunięto na wiosnę br.


Tu tylko jedenaście rybek o łącznej masie 1840g czterech gatunków. Trafiły się dwa ponad półkilogramowe jazie, cztery płotki, cztery jelce i jeden okonik...

Data połowu: 5.08.2003
Stanowisko: m. Borowica - Drzewa usunięto w 2002 r


117 rybek o łącznej masie 1482 g. Ilość ryb większa, ale co to za ryby? Trzy szczupaczki o łącznej masie 80 g, znacznie większe od nich okonie, ważące razem 310 g i trzy, mniejsze od nich jazie. Poza tym jedna maleńka świnka. Czternaście płotek, trzydzieści dwie słonecznice i sześćdziesiąt uklejek o łącznej masie poniżej pół kilograma. Nadal nie ma żadnej większej ryby! Dla porównania zobaczmy, co ujawniło się na innych, wówczas jeszcze nie "oczyszczonych" odcinakch rzeki.

Data połowu: 14.05.2002
Stanowisko: Oleśniki


75 ryb, siedmiu gatunków o łącznej masie 7295 g.. Ujawniły się szczupaki, także trzy, o łącznej masie prawie 3 kg , są jazie, jest boleń i drobne ryby, płocie, ukleje, okonie i jelec. Razem ponad 7 kg.

Data połowu: 14.05.2002
Stanowisko: Trawniki


I znowu, kilkadziesiąt ryb o łącznej masie ponad 11 kg. W tym sześć szczupaków, średnio ponad kilogram każdy, cztery półkilogramowe jazie, płocie, ukleje, jelce, okonie i krąpie.
A niżej?

Data połowu: 14.05.2002
Stanowisko: Łysołaje


Sto dwadzieścia dziewięć ryb, dziewięciu gatunków o łącznej masie 18,5 kg. W tym siedemnaście szczupaków tyleż jazi (i nie jest to narybek!), dwa liny, miętus, płocie, okonie, ukleje, słonecznice i chroniona obecnie ustawowo różanka. Jeszcze bogatszy jest (był, obecnie już niestety został tam też oczyszczony) Wieprz w Łańcuchowie

Data połowu: 14.05.2002
Stanowisko Łańcuchów


181 ryb o łącznej masie 25 kg. W tym 26 szczupaków, 21 jazi, 3 leszcze, 2 liny, płocie, okonie, ukleje, słonecznice i wzdręgi.

Podobnie było na następnych stanowiskach, gdzie łączna masa odłowionych ryb wynosiła ok. kilkunastu kilogramów. Porównajmy z wynikami uzyskanymi na "oczyszczonych" odcinkach. Łączna masa ryb spadła dziesięciokrotnie - brak tam było jakichkolwiek większych ryb, także i różnorodność gatunków zmalała. Takie są skutki ogołocenia rzeki z naturalnych stanowisk. Czy rzeka zaleczy rany? Czy się odrodzi? Wyróżniają się miejsca po dawnych "oczyszczaniach". Spójrzmy.

Data połowu: 14.05.2002
Stanowisko: Łukówiec. Rzekę "oczyszczono" kilka lat temu

93 ryby o łącznej masie 5120g - trzykrotnie mniej niż na sąsiednich, jeszcze wtedy nie ruszonych stanowiskach. W tym dwa niewielkie szczupaczki, sześć małych jazi. Znów brak jakiejkolwiek większej ryby.


Data połowu: 14.05.2002
Stanowisko: Blizocin
Odcinek "oczyszczony" i bez drzew -lata70/80


114 rybek o łącznej masie 5343g. Sam drobiazg. Odcinek nie odrodził się...

"...Im większe zróżnicowanie koryta, tym więcej gatunków ryb. Tam, gdzie w korycie wyróżnimy więcej charakterystycznych, powtarzalnych struktur (tak zwanych mikrosiedlisk), spotkamy się z większą bioróżnorodnością całej fauny - tak bezkręgowej, jak i kręgowej. Zróżnicowanie siedliskowe to szansa dla gatunków o różnych wymaganiach, czyli niszach ekologicznych."
Dr Paweł Oglęcki SGGW, " Rzeki zbliżone do natury", Wiadomości Wędkarskie nr 3/2003.


Wniosek z porównania danych uzyskaych z odłowów kontrolnych jest oczywisty:
Nie ma ryb w pustej wodzie, choć więcej w niej miejsca.

Andrzej Trembaczowski

Od redakcji: Z przyczyn technicznych tekst został skrócony. Dla zainteresowanych pełna wersja artykułu wraz ze szczególowymi, stabelaryzowanymi danymi w załączniku do tego artykułu.


Skorzystaj z przyznanego Ci prawa i oceń ten artykuł
« « « « || » » » »  
5  10 

Załączone pliki

ezarticle/user/templates/nieregularnik/articleview.tpl
Artykuł dotyczący degradacji rzeki Wieprz - wraz z danymi tabelarycznymi

drukuj drukuj wyślij wyślij

Lista komentarzy


Temat: Autor:
Czas:
Szanowny Panie Andrzeju!
Grzegorz Janusz 16.1.04 13:07
Zamachy na stan przyrody Wieprza obserwuje się od kilku lat w celu bliżej nieokreślonym. Motywacje, że zainteresowani są rolnicy, którzy liczą na odzyskanie zalewanych łąk należy między bajki włożyć, bo pamiętam, że przed "tragicznymi" dla nich wylewami Wieprza co najwyżej co 5 łąka była koszona w okolicach Oleśnik. A walory turystyczne, które miały być rzekomo podniesione, zostały właśnie zniszczone i kajakarze mogą sobie teraz popływać zupełnie nieciekawym ciekiem prawie jak betonowa rynna z wodą. Skoro niewiadomo dlaczego tak się dzieje, pewnie znowu chodzi o to samo, czyli o pieniądze. Ostatnio w okolicy Borowicy i Oleśnik prowadzi się intensywne prace przy Kanale Wieprz-Krzna i też bliżej nieokreślone bo sami pracownicy nie wiedzą po co to robią. Ale tak naprawdę to chciałem zaproponować, żeby się udać do wyższej instancji, przecież panowie podejmujący takie dziwne decyzje też mają kogoś nad sobą. Może ich zwierzchnicy zareagują właściwie. Mamy nowy rok, okazja wyśmienita do zebrania podpisów przy płaceniu składek, może warto spróbować. Ja chętnie taki podpis złożył i przekonam wszystkich znajomych wędkarzy by zrobili podobnie.
Z wyrazami szacunku.
     Odp: Szanowny Panie Andrzeju!
W sprawie Wieprza i nie tylko 17.1.04 15:11
    
Witam!
Podpisy były zbierane w zeszłym roku pod listem-apelem kierowanym przez wędkarzy do Wojewody. List wystosował lubelski ZO, podpisów zebrano prawie 2 tys.
Wkroczenie meliorantów na roztoczański odcinek Wieprza spowodowało liczne protesty i interwencje, również w Ministerstwie Środowiska. Jeszcze przed końcem grudnia Stowarzyszenie Klub Wędkujących Internautów otrzymało w odpowiedzi pismo z Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Warszawie informujące o zawieszeniu robót na Wieprzu, w którym jest też informacja, że RZGW prosi Wojewodę Lubelskiego o zorganizowanie spotkania wszystkich zainteresowanych stron, w tym oczywiście Polskiego Związku Wędkarskiego. To samo pismo otrzymał także Zarząd Główny PZW oraz Zarządy Okręgów w Lublinie, w Chełmie i w Zamościu, a także WWF.
Jest więc nadzieja, że racje związane z ochroną środowiska wodnego też zostaną uwzględnione i może rozpocznie się nowy rozdział tej historii. Jest też szansa, że może to będzie początek innego spojrzenia na rzeki. Oby.
Jak wiemy, to nie jest tylko problem Wieprza, ale wielu innych polskich rzek. Aktualnie niszczone są pstrągowe rzeki Jurajskie (zdjęcia Michała Ziemby zrobione nad Krztynią były niedawno publikowane). W zeszłą niedzielę ten temat przedstawiało radio RMFFM.
Rzeki nie są własnością ani nas-wędkarzy, ani rolników, ani meliorantów. Wszyscy jesteśmy tylko użytkownikami. Od zobowiązanych przez prawo administratorów rzek należy wymagać takich działań, by rzeki zachowały dobry stan ekologiczny i by następne pokolenia mogły się również nimi cieszyć. Dotyczy to nie tylko samej czystości wody, ale całego rzecznego środowiska. Do tej pory przeważaly opinie inżynierów-hydrotechników, czasem powoływano się w nich na rolników właścicieli gruntów sąsiadujących z rzeką. Czas by dostrzeżono rzekę jako środowisko przyrodnicze.
Głosy opinii publicznej, nie tylko przyrodników i wędkarzy, ale także turystow, kajakarzy i wszystkich, którym los naszej polskiej przyrody nie jest obojętny są tu jak najbardziej potrzebne. Nie wolno nam pozostawać obojętnymi.
Pozdrawiam!
Andrzej


Valid XHTML 1.0!
Wszelkie prawa zastrzeżone - All Rights Reserved - ©2004 Stowarzyszenie KWI

Klub gości na Rybim Oku
Reklamy Krokus: Tu porozmawiasz na każdy temat dotyczący pięknego wędkarskiego hobby. Forum wędkarskie to miejsce na wymianę poglądów pomiędzy wędkarzami, to także kopalnia wiedzy o tym sporcie.